Świat już dość dobrze poznał Baracka Obamę, prezydenta USA. Ale czy wszyscy znają inną, jedną z najbardziej interesujących osobowości politycznych w USA? Poznajcie AntyObamę.
Rush Limbaugh nie jest czarny, szczupły, stylowy, czy dobrze wyedukowany. Jest Republikaninem bez biura wyborczego, ale z potężnym wsparciem w partii oraz miejscem w mediach.
Limbaugh jest “falangą” radiowego show słuchane w całych Stanach Zjednoczonych, baryłowatym mężczyzną, który pojawia się w radiach milionów Amerykanów. Jest pewny siebie, nieskomplikowany i prawie zawsze atakuje Demokratów, feministki i wszystkich na lewo. Od momentu, kiedy Republikanie stali się opozycją, partia poszukuje nowego lidera. Limbaugh może być ich “czempionem”. Demokratom spodobałoby się to.
Uważają bowiem, że 58-letni radiowiec jest personifikacją brzydkiego, stereotypowego Republikanina: małomiasteczkowego wyrzutka z college’u, wściekłego białego mężczyzny.
Ostatnia rozgłośnia Limbaugha: nawet w środku walki z kryzysem gospodarczym, gdzie miliony Amerykanów czeka na pomoc, Limbaugh ma nadzieje, że plan ratunkowy Obamy nie powiedzie się. – Co jest złego w byciu szczerym i mówieniu: chcę, żeby Barack Obama poniósł klęskę w swojej misji naprawy i reformy państwa, które nie są oparte na kapitalizmie i wolności jednostki? Dlaczego miałbym temu kibicować? – pyta się Limbaugh.
Obama już zaapelował do liderów republikańskich, że muszą podjąć decyzję. – Nie możecie tylko słuchać Limbaugha i nic nie robić – mówił. Ale porzucenie Limbaugha nie jest proste. Kiedy następnym razem będziesz w USA, włącz radio albo sprawdź YouTube. Wielki facet z grzmiącym głosem to Anty-Obama. Ma coś do powiedzenia.
CNN, Pog
Onet.pl
