Jakże często sprawozdawcy sportowi komentując konkretne wydarzenie i wciągając się w dramaturgię widowiska popełniają językowe lapsusy. Czasami też bezwiednie tworząc wręcz niepotwarzalną zbitkę słów są autorami iście kabaretowych tekstów. Oto kilka przykładów.
* Jeszcze trzy ruchy i Otylia będzie szczęśliwa.
* Ciągnij Olu, ciągnij Oleńko….
* Gruchała jest taka, że cieszy się z każdego pchnięcia.
* Rosjanki osiągnęły szczyt w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie i właściwie zupełnie niepotrzebnie.
* W tej chwili, że się tak wyrażę, zaliczonych mamy 17 zawodniczek.
* Świderski nawet gdyby się rozmnożył to nic nie pomoże, gdy go koledzy nie pokryją.
* Ruch dwudziestu chłopa na rowerach powoduje ożywczy ruch powietrza.
* Wiatr wieje im w plecy tzn. wieje im w twarz, bo przecież płyną tyłem do przodu.
* A teraz wychodzi Bułgar z Bułgarii.
* A teraz wychodzi rosyjski Gruzin polskiego pochodzenia.
* Duńczycy doganiają Rosjan, którzy ścigają Duńczyków.
* Przepraszam, że państwa zanudzam, ale to będzie ciekawe.