0528-afganistan

Wojna w Afganistanie wciąż zbiera śmiertelne żniwo. Giną także Polacy, a dzisiaj poniósł śmierć już 18. polski żołnierz. Z kolei w kraju coraz głośniej mówi się o wycofaniu polskiego kontyngentu z Afganistanu. Budzi to zresztą niepokój Amerykanów. We wtorek w wyniku ostrzału bazy Warrior zginął st. szer. Grzegorz Bukowski – podała TVN24. Rodzina żołnierza została poinformowana o tragicznym zdarzeniu. Jak poinformował rzecznik polskiego kontyngentu por. Sebastian Kostecki, żołnierz został śmiertelnie raniony odłamkami pocisku rakietowego dziś przed południem czasu lokalnego.

Lekko poszkodowanych żołnierzy natychmiast przetransportowano śmigłowcem do bazy w Ghazni, gdzie udzielono im specjalistycznej pomocy medycznej. Ranni przebywają teraz na obserwacji w tutejszym szpitalu. Lekarze określają ich stan jako dobry, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak podał Kostecki, w rejon, z którego został wystrzelony pocisk natychmiast udał się oddział szybkiego reagowania, by zabezpieczyć ślady. Trwa wyjaśnianie okoliczności ataku.

St. szer. Grzegorz Bukowski był kawalerem, miał 29 lat. W kraju służył w Oddziale Specjalnym Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim. W Afganistanie pełnił funkcję kierowcy zespołu odpowiedzialnego za szkolenie lokalnej policji, tzw. POMLT. Na misji był po raz drugi, wcześniej służył w Bośni i Hercegowinie.

Bukowski jest 18. polskim żołnierzem, który zginął w Afganistanie. W sobotę wskutek wybuchu miny pod pojazdem zginął kpr. Miłosz Górka, ośmiu jego kolegów odniosło niegroźne obrażenia. W poniedziałek w podobnym ataku na konwój rannych zostało czterech polskich żołnierzy.

W operacji ISAF – w ramach siódmej zmiany PKW – uczestniczy ok. 2,6 tys. polskich żołnierzy, kolejnych 400 pozostaje w odwodzie w kraju. Dowodzi nimi gen. Andrzej Przekwas.

Pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział w sobotę na wiecu wyborczym, że nadszedł czas, by zakończyć polską misję w Afganistanie. Zaznaczył, że nie może to oznaczać pospiesznej ucieczki i porzucenia sojuszników oraz że wycofanie nie będzie kwestią tygodni ani miesięcy.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska postawi na listopadowym szczycie NATO w Lizbonie kwestię wyjścia polskiego kontyngentu. Uznał, że Polacy mają prawo oczekiwać od rządu mocnej akcji na rzecz planu szybkiego wyjścia z Afganistanu.

TVN24, PAP, LP meritum.us