0615-rasizmRasizm i nietolerancja to niestety wciąż powszechne zjawiska w Polsce. I tak też jest postrzegany kraj nad Wisłą na świecie. Sytuacja nie ulegnie zmianie dopóki, dopóty nie będzie ogólnego potępienia dla braku szacunku wobec jakiejkolwiek odmienności. Rasowej, religijnej, choćby światopoglądowej i najzwyczajniej fizycznej. Bo nawet osoby ułomne czy też chorobliwie otyłe są przez polską większość nietolerowane. Przykład idzie z góry, a skoro niektóre znaczące postaci czy też media głoszą publicznie antysemityzm, lansują rusofobię, podpisują się pod homofobią czy też szyderczo wypowiadają się na temat osób o innym kolorze skóry to trudno wymagać od zwykłego Kowalskiego, aby prezentował postawę tolerancyjną wobec jakiejkolwiek odmienności.

Leszek Pieśniakiewicz

Europejska Komisja Przeciw Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI) Rady Europy przyznała w swoim raporcie na temat Polski, że nasz kraj poczynił postępy w pewnych sferach, ale skrytykowała nas m.in. za powszechność wypowiedzi rasistowskich.

ECRI zaznaczyła, że rządowy pełnomocnik ds. równego traktowania podjął interesujące inicjatywy w celu walki z rasizmem i pokrewnymi postaciami dyskryminacji, mianowano specjalnych prokuratorów do spraw przestępstw o podłożu rasistowskim, sędziowie i policja przechodzą odpowiednie szkolenie w tym zakresie, a w województwach utworzono ośrodki wspierania ofiar.

Za postęp uznano także przyjęcie programu na rzecz społeczności romskiej, który ma na celu zaspokajanie potrzeb Romów w zakresie mieszkań, opieki zdrowotnej i zatrudnienia. Polska podjęła też ważne kroki, by przeciwdziałać dyskryminacji na tle etnicznym i narodowościowym w sferze edukacji, łącznie z zatrudnianiem pedagogów wspomagających wrażliwe grupy społeczne i likwidacją osobnych klas dla Romów.

“Jednak w Polsce utrzymują się zachowania dyskryminacyjne. W świecie politycznym i wpływowych mediach jest częściowo tolerowany antysemityzm. Rasizm wśród kibiców piłki nożnej, łącznie z rażącym znieważaniem czarnoskórych graczy i ordynarnymi odwołaniami do holokaustu, jest poważnym problemem, który musi być rozwiązany przez władze, jak również Polski Związek Piłki Nożnej i kluby piłkarskie” – podkreśla ECRI w raporcie opublikowanym w Strasburgu.

Zdaniem ECRI, antysemityzm jest “milcząco akceptowany przez wpływową grupę medialną zależną od organizacji katolickiej oraz czasami nawet przez duże partie polityczne”. Raport nie wymienia z nazwy ani organizacji, ani grupy medialnej. Wskazuje, że w Polsce utrzymuje się też “wiara w żydowski spisek”, a pisma antysemickie są sprzedawane w kioskach w Warszawie i innych miastach.

Komisja pisze także: “Niektóre skrajnie prawicowe organizacje bez przeszkód kontynuują działalność. Dochodziło do aktów przemocy na tle rasistowskim. Istnieje ewidentna potrzeba ukrócenia mowy nienawiści w publikacjach i w internecie. Ważny wkład do wniesienia w tej sferze mają sądy i należy zwiększyć zaufanie w zdolność Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do rozpatrywania skarg dotyczących standardów etycznych”.

ECRI wytyka Polsce również brak kompleksowego prawodawstwa anydyskryminacyjnego, brak niezależnego wyspecjalizowanego organu do walki z rasizmem i dyskryminacją z powodu rasy, koloru skóry, języka, religii, narodowości lub pochodzenia etnicznego, a także brak niezależnego mechanizmu wnoszenia skarg na policję.

Jeśli chodzi o polski Kościół katolicki, ECRI pisze, że “władze powinny podjąć w ramach wspólnej komisji rządu i Episkopatu Polski kwestię roli Kościoła katolickiego jako lidera opinii publicznej w walce z rasizmem”.

ECRI opublikowała też w czwartek raporty dotyczące innych państw. We Francji Komisja krytykuje stosowanie przez policję rasowego klucza, co przejawia się m.in. tym, że – jak wynika z badania Instytutu Społeczeństwa Otwartego z 2009 r. – policjanci kontrolują podejrzanych nie na podstawie zachowania, tylko pochodzenia etnicznego i ubioru. ECRI stwierdza także dyskryminację pod względem dostępu do pracy, edukacji i różnych usług wobec mniejszości wyróżniających się wyglądem, muzułmanów, imigrantów i Romów. Także Gruzji ECRI zarzuca niedostateczną integrację mniejszości, m.in. Turków, Romów i Czeczenów.

W przypadku obu państw Komisja stwierdza jednak także postępy. We Francji chwali m.in. “aktywną rolę władz francuskich w walce z antysemityzmem w różnych dziedzinach”, a w Gruzji przyjęcie w 2009 r. “krajowej koncepcji na rzecz tolerancji i integracji obywatelskiej”.

Oczywiście przypadki rasistowskich zachowań w innych krajach w żaden sposób nie tłumaczą tego zjawiska w Polsce. Dyskryminacja bowiem zawsze istniała i pewnie tak do końca nie zostanie wypleniona nigdy. Jednak w żadnym innym europejskim kraju problem nietolerancji nie przybrał aż tak ogromnych rozmiarów jak w Polsce i raczej nigdzie na Starym Kontynencie osoby publiczne nie lansują otwarcie rasistowskich filozofii.

PAP, LP meritum.us