W Chicago doświadczamy klasycznej późnojesiennej aury (w dzień kilka stopni Celsjusza, nocą lekkie przymrozki), a Polskę zaatakowała zima. Od wczoraj pada śnieg, który sparaliżował częściowo kraj – po raz “enty” zima zaskoczyła wszystkie odpowiedzialne służby – a na jutro zapowiadane są siarczyste mrozy. Temperatura na spaść gdzieniegdzie nawet do -22 stopni C. Niestety, są też pierwsze śmiertelne ofiary ataku zimy. W wyniku nagłego oziębienia organizmów zmarły 3 osoby.
Jutro ma przestać padać, będzie jednak bardzo mroźno – do minus 22 stopni na Suwalszczyźnie – poinformowano na poniedziałkowej konferencji prasowej IMGW.
Noc z poniedziałku na wtorek zapowiada się pochmurna i śnieżna, na Przedgórzu Sudeckim przyrost pokrywy śniegu może wynieść do 10 cm, jedynie na zachodnim Wybrzeżu bez opadów. Temperatura od minus 13 stopni na Suwalszczyźnie, przez minus 9 stopni w centrum i minus 6 na Nizinie Szczecińskiej, po minus 3 stopnie Celsjusza na zachodnim Wybrzeżu. Wiatr silny i porywisty, powodujący zawieje i zamiecie.
Na noc z wtorku na środę IMGW prognozuje dosyć silne mrozy. – Temperatura, głównie na północnym wschodzie, w rejonie Suwalszczyzny, może spaść do minus 22 stopni. Minus 17 stopni będzie w centrum, minus 15 stopni w Małopolsce, a minus 12 stopni na zachodzie. Najcieplej zapowiada się na Wybrzeżu – do minus 6 stopni Celsjusza.
W środkowej części Europy siarczyste mrozy, a na południu Starego Kontynentu rzadko spotykane o tej porze roku upały. Przykładowo, w Bułgarii temperatury przekraczają 20 st. C, w niektórych rejonach słupki termometrów wskazują nawet +25. Zresztą listopad był w tym kraju najcieplejszym miesiącem w historii.
LP meritum, PAP
Foto: Magda Starowieyska (Fotorzepa)
