Skandal medyczny we Francji. 31-letnia pacjentka żyła przez pół roku z nożyczkami w brzuchu, które pozostawił tam w czasie operacji roztargniony chirurg. Kobiecie odmówiono natychmiastowej pomocy lekarskiej.
Przez pół roku pacjentka skarżyła się na coraz ostrzejsze bole brzucha. Wyjaśniono jej, że po operacji to normalne. W czasie ataku kaszlu czubek 10-centymetrowych nożyczek przebił jej pępek.
Przerażona mieszkanka Lyonu musiała jednak czekać na ich usunięcie z brzucha trzy dni aż winny chirurg wróci z wakacji. Personel szpitala w Lyonie wyjaśnił jej, że skoro przeżyła sześć miesięcy, to problem nie jest pilny.
Kobieta zamierza żądać wysokiego odszkodowania w sadzie. Dyrekcja szpitala twierdzi, że poszkodowana histeryzuje i przesadza, bo nożyczki nie spowodowały żadnych nieodwracalnych szkód w jej organizmie.
Marek Gładysz
RMF FM
