Ponad 6 cali (czyli w okolicach 15,5 cm) śniegu spadnie jutro w obrębie metropolii chicagowskiej. W nocy z czwartku na piątek będzie bardzo zimno, a temperatura spadnie nawet w okolice 4-5 Fahrenheita, czyli do -20 Celsjusza.

Jak informują synoptycy, niskie temperatury utrzymujące się od ostatniej nocy dotkliwie odczują dziś wszyscy zmotoryzowani ze względu na oblodzenia większości dróg w naszym stanie.

Według służb meteo, lekkie opady śniegu zwiększą swoje natężenie w piątek, 20 stycznia, w godzinach popołudniowych. Na ziemię ma spadać biały puch z prędkością jednego cala na godzinę.

W związku z tym władze Chicago zwracają się do wszystkich zmotoryzowanych o uwagę na drogach i korzystanie z komunikacji CTA czyli podmiejskich kolejek.

Już dziś lotniska Midway i O’Hare ostrzegają o możliwości wystąpienia poważnych opóźnień w lotach lub ich całkowitych odwołaniach.

Dziś, 19 stycznia, temperatura wynosi około 20 stopni Fahrenheita. Niestety przed godziną 5 po południu obniży się do 14 stopni F. czyli – 10 stopni Celsjusza. Tzw. temperatura odczuwalna przy prędkości wiatru dochodzącego w porywach do 25 mil na godzinę ma wynieść -18 stopni Celsjusza.

W nocy temperatura obniży się do -15 stopni C z temperaturą odczuwalną -20 stopni Celsjusza.

BK

foto: Paweł Jaćkiewicz

meritum.us