Pochodzący z Chicago marynarz zmarł w Afganistanie podczas misji wojskowej w tym kraju.

Jak informują źródła wojskowe, Dion Roberts, mieszkaniec północnej części Chicago, zmarł podczas jednego z ćwiczeń w ostatnią sobotę.

– Roberts był członkiem grupy do zadań specjalnych – informuje rzecznik Marynarki Wojennej USA.

25-letni żołnierz wstąpił do służby po ukończeniu szkoły średniej North Chicago High School w 2005 roku. Według władz szkolnych, Roberts był wybitnym uczniem, bardzo lubianym w środowisku uczniów jak i nauczycieli. Jego pasją był sport, m.in. gra w piłkę siatkową i tenis. W związku z jego śmiercią szkoła opuściła flagę do połowy masztu dla uczczenia jego pamięci.

Departament Obrony nie podaje dokładnej przyczyny jego śmierci.

bk

meritum.us