Pomimo zmiany formuły Taste of Chicago, jednego z największych festiwali organizowanych od lat w “Wietrznym Mieście”, nadal przynosi on straty.
Jak informuje biuro burmistrza Rahma Emanuela, w 2011 roku festiwal zamknął się deficytem w wysokości miliona dolarów. Ostatnia edycja jakże popularnego święta obżarciuchów – pomimo skrócenia długości trwania imprezy aż połowę i przeniesienia na inny niż tradycyjnie termin według założeń nowego włodarza Chicago – prawdopodobnie przyniesie straty.
W ciągu najbliższych kilku dni poznamy szczegółowe finansowe rozliczenie tegorocznego Taste of Chicago, którego organizacja kosztowała administrację naszego miasta 6 milionów dolarów.
bk
foto: Bodek Kwaśny
meritum.us
