1 listopada jest w istocie radosnym świętem, choć w Polsce bardzo smutnym, gdyż to tego głównie dnia idziemy na cmentarze wspominać naszych bliskich zmarłych.
Tymczasem w liturgii Kościoła katolickiego nie jest to dzień wspomnienia wszystkich zmarłych, ale zmarłych świętych – formalnie wyniesionych na ołtarze i tych, którzy żyli święcie, zostali zbawieni, ale nie mają przed imionami przydomka święty czy błogosławiony. Kościół się raduje, że święci zmarli są w niebie i wierzy, że w „świętych obcowaniu” orędują za żyjącymi na ziemi.
Początki kultu świętych sięgają trzeciego wieku. Najpierw czczono wyłącznie męczenników za wiarę, a z czasem dołączono do ich grona zmarłych w świętości wyznawców Chrystusa. Pamięci świętych poświęcony był początkowo dzień 1 maja, w 935 roku papież przeniósł go na 1 listopada.
Rzeczpospolita
