850 tysięcy dolarów odszkodowania otrzyma z tytułu poniesionych szkód polska barmanka Karolina Obrycka.
Wczoraj ława przysięgła sadu federalnego wydała werdykt w bulwersującej opinię publiczną w “Wietrznym Mieście”, a przede wszystkim chicagowską Polonię, sprawie pobicia naszej rodaczki pracującej w tawernie przez byłego już policjanta Anthony’ego Abbate.
– Nie znajduję słów aby wyrazić to czuje. Jednego jestem pewna, że po tak długim czasie prawo zwyciężyło – powiedziała po opuszczeniu sali sądowej Obrycka.
Adwokat Terry Ekl w wytoczonym procesie cywilnym przeciwko Abbate i miastu Chicago dowiódł, że funkcjonariusze policji starali się zatuszować pobicie polskiej barmanki, do którego doszło na początku lutego 2007 roku. Ponadto obroniono tezę o istnieniu tzw. zmowy milczenia wśród chicagowskiej policji, podlegającej władzom “Wietrznego Miasta”.
Przypomnę, że całe zajście w barze Jesse’s Short Stop Inn w północno-zachodniej dzielnicy zarejestrowała kamera wideo. Nagranie natychmiast pojawiło się w internecie na portalu YouTube.
We wcześniejszym procesie Anthony Abbate został uznany winnym pobicia Obryckiej. Policjanta skazano na dwa lata dozoru policyjnego a także obowiązkową terapię psychologiczną. Mężczyzna został dyscyplinarnie zwolniony z policji.
Po zakończonej sprawie zrelaksowany Abbate zapytany, skąd miasto weźmie 850 tysięcy na odszkodowanie dla jego ofiary odpowiedział z lekkim uśmiechem: – wydaje mi się, że w moim portfelu mam jakąś kartę kredytową.
Wczorajszy wyrok ma skalę precedensu. Miejscy prokuratorzy obawiają się lawiny procesów w tego typu sprawach.
BK
meritum.us
