FOOTBALL

* NFL

Wczoraj, w Dzień Dziękczynienia, odbyły się 3 mecze:

Houston – Detroit 34:31 OT

Washington – Dallas 38:31    

New England – NY Jets 49:19    

KOSZYKÓWKA

* NBA miała wolne, grała liga akademicka.

Kolejne zwycięstwo w NCAA zanotowała drużyna Przemysława Karnowskiego, Gonzaga Bulldogs. Polak tym razem nie był kluczową postacią spotkania. Karnowski spędził na parkiecie zaledwie 9 minut. W tym czasie oddał dwa rzuty z gry, ale oba spudłował. Na swoim koncie zapisał tylko 3 zbiórki. Gonzaga Bulldogs okazali się lepsi od uczelni Clemson, wygrywając ostatecznie 57:49. Dla drużyny ze Spokane jest to już czwarte zwycięstwo w akademickich rozgrywkach NCAA. “Buldogi” nadal pozostają niepokonane. Liderem Gonzagi w tym spotkaniu okazał się Elias Harris, który zdobył 13 punktów i zebrał 9 piłek. 13 “oczek” uzbierał również Kelly Olynyk.

* Tylko zwycięstwo mogło przedłużyć szanse Asseco Prokomu na awans do TOP16 Euroligi. Gdynianie znów zagrali tragicznie i byli tylko tłem dla Unicaja Malagi.

Unicaja Malaga – Asseco Prokom Gdynia 63:48 (13:13, 21:10, 13:8, 16:17)
W całym meczu mistrz Polski chybił 20 z 21 rzutów trzypunktowych!

SPORTY ZIMOWE

SKOKI NARCIARSKIE

Nie w fińskim Kuusamo jak to było przez ostatnie lata bywało , a  w norweskim Lillehammer rozpoczyna się kolejna edycja Pucharu Świata w skokach narciarskich. Pod wieloma względami nowy sezon będzie wyjątkowy, dzięki czemu zapowiada się arcyciekawie. Skoczków zobaczymy w aż dwóch miejscowościach, które do tej pory jeszcze nigdy nie organizowały zawodów Pucharu Świata. Już w grudniu  zawitają do Krasnej Polany położonej nieopodal Soczi, gdzie odbędzie się próba przedolimpijska. Z punktu widzenia polskiego kibica ciekawiej zapowiada się jednak styczniowy konkurs w Wiśle, do której także Puchar Świata zawita po raz pierwszy. Zawody zaplanowane są na 8 stycznia. Po dziesięciu latach najważniejsze zawody sezonu po raz kolejny odbędą się w Val di Fiemme.

Długo wymieniać można tych, którzy mają szanse walczyć o najwyższe laury. Przed rokiem Puchar Świata zdobył Anders Bardal, jednak obecnie nawet w Norwegii nie brak głosów, że będzie mu trudno o powtórzenie sukcesu. U progu sezonu wysoką formę prezentować zdaje się za to inny Norweg Anders Fannemel, który zdobył już mistrzostwo kraju i w Lillehammer może walczyć o zwycięstwo. Oprócz niego do czołówki dołączyć mogą m.in. nasz Maciej Kot, Japończyk Reruhi Shimizu czy zwycięzca letniej Grand Prix Andreas Wank. Spośród tych, którzy już wcześniej byli w gronie najlepszych, jak zwykle mocni będą zapewne Austriacy z Thomasem Morgensternem czele, Szwajcar Simon Ammann,  Niemcy Richard Freitag i Severin Freund, a także oczywiście Kamil Stoch.

W skokach kobiecych interesująco zapowiada się za to kolejny pojedynek rutyny (Daniela Iraschko) z młodością (Sarah Hendrickson i Alexandra Pretorius). Jedno jest pewne – aż do ostatnich marcowych konkursów w Planicy emocji z pewnością nie zabraknie.

SIATKÓWKA

* Doszło do siatkarskich ostatków czwartego tygodnia zmagań Ligi Mistrzów i to dosłownie, bowiem rozegrano tylko dwa spotkania. Polskich kibiców najbardziej ucieszyło zwycięstwo wicemistrzów Polski nad moskiewskim Dynamo.

Dynamo Moskwa z Bartoszem Kurkiem w podstawowym składzie zostało pokonane we własnej hali przez PGE Skrę Bełchatów. To czwarte zwycięstwo wicemistrza Polski w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

PIŁKA NOŻNA

* Międzynarodowa Federacja Piłkarska odrzuciła prośbę Didiera Drogby, który zwrócił się o zgodę na zmianę klubu poza oknem transferowym. Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej zakończył sezon w Chinach, a chciał przygotowywać się do Pucharu Narodów Afryki. Tym samym decyzja FIFA kończy spekulacje medialne o pojawieniu się Drogby w składzie Chelsea Londyn w najbliższych dniach. Reprezentant “Słoni” musi się więc uzbroić się w cierpliwość i czekać na możliwość transferu do stycznia.

* Nie obyło się bez sensacji w 5. kolejce fazy grupowej Ligi Europejskiej.

Liverpool FC nie potrafił pokonać Young Boys Berno. Żadnych szans na awans nie ma z kolei PSV Eindhoven. Zespół z Eredivisie prowadził w domowej potyczce z Dnipro Dniepropietrowsk, ale ostatecznie przegrał 1:2

Do 1/16 finału nie awansuje Olympique Marsylia. Ekipa z największej francuskiej portowej aglomeracji nad Morzem Śródziemnym przegrała u siebie z Fenerbahce Stambuł i wobec triumfu Borussii M’gladbach nad AEL Limassol odpadła z rywalizacji.

W grupie E dziwaczny przebieg miało starcie Steauy Bukareszt z VfB Stuttgart. Liderujący Rumuni zostali ośmieszeni na własnym stadionie, ulegając Niemcom aż 1:5. Efekt? Mimo dziesięciu punktów na koncie mogą jeszcze spaść na 3. miejsce.

W haniebnym stylu odpadł Sporting Lizbona. Portugalski klub poległ w czwartek w Bazylei aż 0:3 i po pięciu kolejkach wciąż pozostaje bez wygranej z tragicznym bilansem bramkowym 2:9.

Zawiodło starcie Lazio z Tottenhamem, które awizowano jako hit 5. kolejki. Oba zespoły podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie.

Udział w następnej fazie zapewniły sobie wczoraj: Newcastle United, Sparta Praga i Levante UD.

* Kolumbijski obrońca Lecha Poznań Manuel Arboleda przeszedł operację polegającą na rekonstrukcji zerwanego więzadła krzyżowego przedniego – poinformował klub na swojej stronie internetowej. Piłkarz kontuzji nabawił się w poprzednim tygodniu na jednym z treningów przed meczem z Legią Warszawa.

Opracował Sławek Sobczak

meritum.us