Chicago staje się jednym z najdroższych miast w Stanach Zjednoczonych. Poza wprowadzeniem ponad 150 nowych ustaw i praw, doszły do tego podwyżki, które dość znacznie odczują wszyscy mieszkańcy “Wietrznego Miasta”.

Z dniem 1 stycznia w Chicago o 15% wzrosła cena za wodę i ścieki. Więcej też płacimy za parkowanie. Odnowienie tablicy rejestracyjnej w tym roku kosztuje już 101 dolarów. W tym wypadku opłata wzrosła o 2 dolary. Oblicza się, że dzięki powyższej podwyżce do stanowej kasy wpłyną ponad 32 miliony dolarów w gotówce. Środki te będą przeznaczone na utrzymanie stanowych parków i autostrad.

Warto przypomnieć, że nowe podwyżki dość znacznie odczują zwolennicy przysłowiowego dymka. Od 1 marca w powiecie Cook podwyższony zostanie o dolara podatek od sprzedaży każdej paczki papierosów. Tak więc cena za 20 papierosów na terenie Chicago dobije do 11 dolarów!

Wzrosną też opłaty za przejazdy środkami komunikacji miejskiej. Od 14 stycznia swoje ceny podnosi CTA (przykładowo: przejazd na trasie lotnisko O’Hare – śródmieście wzrośnie z $2,5 do $5), a od 1 lutego linie kolejowe Metra.

Jedyną dobrą wiadomością jest fakt, że podatek od sprzedaży zamiast podrożeć obniżył się z poziomu 9,55% do 9,25%.

BeKa, eLPe

meritum.us