Kolejna klasyfikacja i kolejne negatywne liderowanie naszego miasta. Od dłuższego już czasu w przeróżnych rankingach odnośnie konkretnych aspektów życia Chicago plasuje się zazwyczaj na końcu tabel. Z kolei w negatywnych zestawianiach często-gęsto jesteśmy przodownikiem, czasami okupując nawet najwyższe miejsce na podium. Jak choćby w ostatnim rankingu, gdzie “Wietrzne Miasto” objęło prowadzenie w klasyfikacji najbardziej “zapluskwionych” metropolii Stanów Zjednoczonych.
Lista 50 miast powstała na podstawie danych firmy Orkin, specjalizującej się w likwidowaniu różnego rodzaju insektów i pasożytów. Jeszcze kilka tygodni temu “Wietrzne Miasto” zajmowało drugą pozycję w skali kraju. Jednak wyniki badań z pierwszych dni nowego 2013 roku wywindowały Chicago na pierwsze miejsce tej jakże – nazwijmy ją – nieprzyjemnej listy.
“Pluskwy domowe mają to do siebie, że z wielką łatwością przenoszą się z miejsca na miejsce praktycznie nie zauważone. Stąd trudność w ich likwidacji, która pochłania dość spore nakłady finansowe” – twierdzi w oficjalnym oświadczeniu firma Orkin.
W związku z ostatnimi danymi władze miejskie zleciły wszystkim hotelom i innym różnego rodzaju placówkom publicznym akcję zwalczania tych malutkich rozmiarów “zwierzątek”. Pluskwy odżywiają się krwią. Bez dostępu do pokarmu mogą przetrwać nawet kilka miesięcy, dlatego ich wytępienie nie jest łatwe – ostrzega Orkin. Według lekarzy ugryzienia pluskwy mogą wywołać groźne reakcje alergiczne, które w wielu przypadkach wymagają leczenia ambulatoryjnego. Najczęściej pierwszym objawem u każdej osoby ugryzionej przez pluskwę jest pojawienie się uciążliwej wysypki na skórze. Przedstawiciele stanowego Departamentu Zdrowia opracowują mapę, w których miejscach miasta do tej pory zgłoszono największą obecność insektów.
Przypominamy, że owady te można spotkać w spojeniach łóżek, tapczanów, w szczelinach ścian, pod ramami obrazów, na wyściełanych częściach mebli, zasłonach i żaluzjach.
Inne popularne nazwy pluskwy domowej to wesz ścienna, purpurowy wędrowiec, soczewa lub mahoniowy tępak. W Chicago powszechnie funkcjonuje określenie “kakrocie”, mające zresztą negatywne konotacje nie tylko odnośnie tychże insektów.
BeKa
meritum.us
