Pierwsza przeszkoda wzięta. Zespół Gonzaga Bulldogs w pierwszym meczu finałów akademickiej ligi NCAA pokonał w Salt Lake City drużynę Southern University Jaguars 64 :58. Kibicujemy Buldogom bo w jej barwach gra jedyny Polak w tych rozgrywkach.
Przemysław Karnowski, jeden z najbardziej utalentowanych koszykarzy młodego pokolenia w Polsce, zagrał tylko 4 minuty, zaliczył 3 zbiórki i 1 przechwyt piłki ale to pierwszoroczniak, którego głównym zadaniem jest zbieranie doświadczenia na przyszłe lata. Zespół Gonzagi rozstawiony w grupie zachodniej z nr. 1 do zwycięstwa poprowadził duet Kanadyjczyków Kelly Olynyk (21 pkt.) i Kevin Pangos (16 pkt.). W drużynie Gonzagi gra jeszcze dwóch obcokrajowców, to Niemiec Elias Harris (32 min. na parkiecie, 5 pkt.) i Guy Landry Edi z Wybrzeża Kości Słoniowej (1 minuta gry, 0 pkt. ). Stosunkowo słabo zagrał David Sockton, który choć zaliczył 29 minut gry to w dorobku ma tylko zdobytych 5 pkt. i 7 asyst oraz 1 zbiórkę.
Następny mecz zespół z Pokane rozegra w sobotę z Wichita State. Zespół nr 9 w rozstawieniu gładko ograł Pittsburgh różnicą 18 punktów. W drużynie z Kansas gra także dwóch Kanadyjczyków, jest zawodnik z Nigerii i Wysp Bahama. W odróżnieniu od zespołu z Luizjany jest kilku białych graczy. Wichita tak jak Gonzaga ma silnych i wysokich graczy podkoszowych.
W sumie w finałach amerykańskich rozgrywek pokazali się gracze z aż 41 krajów świata, swoich reprezentantów ma nawet Azja (1), poza tym: Oceania (2), Ameryka Południowa (9), Afryka (10), Europa (19).
***
Tymczasem już za kilka dni czeka nas nie tylko Wielki Tydzień ale i początek zmagań baseballowej MLB.
Od 22 lutego drużyny podzielone na ligi grejpfrutową i kaktusową rozgrywają (oczywiście w ciepłych rejonach kraju) serie spotkań przygotowawczych.
30 marca początek gier regularnego sezonu, nasze zespoły zagrają na wyjeździe: White Sox w Milwaukee, Cubs w Houston. W Chicago zobaczymy “Białe Skarpety” już 1 kwietnia w starciu z Kansas City, a Cubs dopiero 8 kwietnia, gdy zmierzą się z Milwaukee.
Koniec sezonu regularnego 29 września. Potem finały i na koniec mecz o mistrzostwo świata, jak Amerykanie traktują decydującą o tytule serię spotkań.
W MLB również gra całe mnóstwo obcokrajowców, Polaków ze Starego Kraju nie ma ale jest trochę i to niezłych graczy z polskimi korzeniami.
Przed nami setki spotkań, tysiące godzin telewizyjnych transmisji, tony popcornu i hot-dogów oraz hektolitry kukurydzianego piwa. O tytoniu do żucia i coca-coli też nie zapominając.
Sławek Sobczak
meritum.us
