Wczoraj w Warszawie polscy piłkarze zafundowali nam pokaz antyfutbolu przegrywając bardzo ważny mecz eliminacji MŚ z Ukrainą 1:3. W stolicy było bardzo zimno, ok. -10 stopni Celsjusza, ale zasłonięty dach Stadionu Narodowego pozwolił na rozegranie spotkania w niemal idealnych warunkach. Zupełnie inaczej było w Kolorado, gdzie swój mecz eliminacyjny strefy CONCACAF rozegrała reprezentacja USA.

W Commerce City śniegu było na murawie co niemiara. Do końca meczu uzbierało się 3 cale białego puchu, a to było niemal szokujące zwłaszcza dla drużyny Kostaryki, przeciwnika reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Amerykanie wygrali 1:0 po bramce Clinta Dempsey’a i w eliminacjach do światowego czempionatu są niepokonani u siebie od 12 lat, nie przegrali  już 23. meczu z rzędu na swoim terenie!

Wczorajsze spotkanie przejdzie do historii amerykańskiego soccera, a to dlatego, iż burza śnieżna, która przetaczała się nad rejonem o mało nie przerwała meczu, a piłkarze grali z białymi czuprynami wyglądając absolutnie fantastycznie.

SS

meritum.us