Okrutna zbrodnia zwolnionego parę godzin wcześniej z więzienia psychopaty miała miejsce na Alasce.
W Polsce trwa burzliwa dyskusja jak ograniczyć możliwość popełnienia przestępstw przez odsiadujących wieloletnie wyroki, którzy wkrótce opuszczą penitencjarne ośrodki. Mowa jest o mordercach z zimną krwią i dewiantach skazanych za przestępstwa seksualne na dzieciach. O tym, że sprawa jest nadzwyczaj poważna i dotyczy nie tylko Polski przekonuje potworna zbrodnia jakiej dokonał mieszkaniec Alaski Jerry Active.
W zaledwie parę godzin po opuszczeniu murów więzienia 24-letni Active zamordował parę starszych osób opiekujących się 2,5-rocznym prawnukiem. Dziecko i 71-letnia Sorn Sreap zostali przez zwyrodnialca zgwałceni.
Active odsiedział połowę z 7-letniego wyroku jaki dostał za napaść i gwałt na mieszkańcach, w tym na dziecku, domu w Dillingham na Alasce w 2009 roku.
Rodzice dziecka po powrocie z kina złapali nagiego zbrodniarza na gorącym uczynku ale zdołał uciec. Złapany przebywa w areszcie, wyznaczona kaucja by mógł odpowiadać z wolnej stopy jest bardzo wysoka, to $1,5 mln.
Na razie nie wiadomo dlaczego zboczeńca zwolniono z obowiązku odsiadywania kary tak wcześnie. Historia kryminalna młodego wszak jeszcze mężczyzny jest bardzo długa. Łamał on wcześniej przepisy zwolnień warunkowych, teraz jeśli wina będzie mu udowodniona grozi mu kara dożywotniego więzienia i miejmy nadzieję, że sąd tak dotąd dla niego wspaniałomyślny nie będzie już więcej dla psychopaty tak łaskawy. Pierwsza rozprawa w Anchorage już 5 czerwca.
SS
meritum.us
