Mijający weekend w Stanach Zjednoczonych obfitował w wiele ważnych, tragicznych i ekscytujących wydarzeń. W skrócie przedstawię kilka z nich.

* W kalifornijskim Sunnylands odbyło się dwudniowe spotkanie prezydentów Chin i USA. Xi Jinping oraz Barack Obama jednym głosem potwierdzili wspólne stanowisko wobec Korea Północnej. Żadne z tych krajów nie zaakceptuje komunistycznej Korei jako państwa dysponującego bronią jądrową. Przywódcy obu mocarstw zadeklarowali chęć dalszej współpracy by osiągnąć cel, jakim jest  denuklearyzacja Korei Północnej. Prezydent Obama poruszył też w rozmowie z gościem problem hakerów chińskich, którzy wg Pentagonu rocznie wykradają z USA własność intelektualną o wartości 210 mld dolarów. Prezydent  Xi Jinping opowiedział się przeciwko wszelkim formom kradzieży i szpiegostwa w sieci. Poskarżył się jednocześnie, że Chiny również padają ofiarą takiego procederu, ale dodał, że w kwestii bezpieczeństwa w sieci Pekin chce współpracy ze Stanami Zjednoczonymi – bo problem musi być rozwiązany.

* Zanim doszło do spotkania prezydentów Chin i USA, zaledwie kilka mil od miejsca w Santa Monica, gdzie Barack Obama miał wygłosić  przemówienie połączone ze zbiórką funduszy doszło do strzelaniny, w której ubrany na czarno napastnik używając m.in. broni szturmowej AR-15 zabił cztery osoby. Uciekając do biblioteki Uniwersytetu Kalifornijskiego, którego był do niedawna studentem strzelał do przechodniów raniąc kilkoro z nich. Policjanci w bezpośredniej konfrontacji zabili napastnika.

* Barack Obama przed spotkaniem z Xi Jingpingiem wypowiedział się w sprawie zbierania przez agencje rządowe danych z serwerów firm informacyjnych broniąc tajnego programu PRISM. Program ma być tarczą Ameryki w walce z terroryzmem i jest – według prezydenta – legalną formą zbierania informacji. Tymczasem opinia publiczna jest oburzona kolejnym dowodem na inwigilację społeczeństwa a Pentagon prowadzi śledztwo w sprawie wycieku informacji o tajnym programie. Jak widać są kłopoty z identyfikacją problemu, nie mówiąc już o komunikowaniu się służb z doradcami prezydenta.

* Tymczasem kryzys popularności dopadł Warrena Buffeta. Miliarder co roku organizuje aukcję, na której można wylicytować… lunch z prezesem  Berkshire Hathaway. Platforma eBay była areną walki o krzesełko w nowojorskiej restauracji Smith & Wollensky. Lokal specjalizujący się w przyrządzaniu steków zapłacił $10 tysięcy za prawo do goszczenia bogacza z Omaha i osoby, która – jak się okazało – wyasygnowała milion dolarów za przyjemność spędzenia godziny w miłym ale dość jednak, trzeba przyznać, drogim towarzystwie. Buffet 99 proc. ze swojego ogromnego majątku przeznaczył na cele charytatywne, dochód z lunchu też zasili organizację pomocową Glide, która walczy z ubóstwem. A czemu kryzys mimo miliona zielonych? Otóż w latach ubiegłych podobne aukcje przynosiły nawet i $3,5 mln więc coś złego dzieje się – albo z pomysłem, albo z Buffetem. Może miliarder w czasie posiłku tylko milczy?

* Głośno natomiast jest o sprawie prześladowań seksualnych w amerykańskim wojsku. Generał Michael Harrison – głównodowodzący siłami Armii Stanów Zjednoczonych w Japonii został zawieszony w czynnościach za zaniedbanie śledztwa w sprawach seksualnych napaści żołnierzy. Afera seksualna w siłach zbrojnych USA przybrała nieprawdopodobnie wielki rozmiar, liczba niechcianych kontaktów erotycznych wzrosła w 2012 roku o 37 proc., z 19 tys. przypadków do 26 tys! Rzecznik armii George Wright oznajmił, iż generałowi nie postawiono żadnego zarzutu, do dymisji wystarczył brak odpowiedniego zaangażowania w sprawę, która spędza sen z oczu szefostwa amerykańskiej armii. Harrison jest pierwszym strąconym ze stołka wyższym oficerem US Army, który nie uwikłany w żadną aferę stracił pracę. Generała zawiesili  sekretarz armii John McHugh i szef Sztabu Generalnego Ray Odierno. Harrisona zastąpi tymczasowo, do rozwiązania problemu, były zastępca dowódcy sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Europie, gen. James Boozer. Siły Powietrzne USA nominowały generał Margaret Woodward na stanowisko szefa połączonych służb Prewencji i Napaści Seksualnych w siłach powietrznych, gdzie sytuacja jest – spośród wszystkich rodzajów broni – w tym aspekcie najgorsza. Poprzednik pani generał, pułkownik Jeffrey Krusinski został zdymisjonowany za… próbę napaści seksualnej na parkingu na jednym z przedmieść niedaleko Pentagonu.

* W środę w centrum Filadelfii runął czteropiętrowy budynek grzebiąc pod gruzami sześć osób i raniąc kilkanaście. Wypadek spowodowany został błędnie przeprowadzaną rozbiórką konstrukcji, która zwaliła sie na sąsiadujący z nią inny budynek gdzie mieściła się siedziba Salvation Army. Ofiarami są właśnie klienci sklepu Armii Zbawienia, a sprawcą katastrofy budowlanej był pradopodobnie operator dźwigu. Sean Benschop, 43-letni Afroamerykanin – jak się okazało – był pod wpływem marihuany. Raport toksykologiczny mówi też o stosowaniu przez Benschopa kodeiny i innych środków, przez co aresztowano go i postawiono mu już zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.

* W świecie sportu dominują oczywiście mecze finałowe w zawodowych ligach hokeja na lodzie i koszykówki, ale spora część Ameryki (zwłaszcza ta pomiędzy Chicago a Miami gdzie hoduje się najwięcej czworonogów na zawody) przyglądała się z napięciem końskim wyścigom w Elmont pod Nowym Jorkiem. Belmont Stekes to końskie derby na dystansie 1,5 mili. Jest to najdłuższa i najstarsza gonitwa 3-latków pełnej krwi angielskiej wchodząca w skład „potrójnej korony”, na którą składają się wcześniejsze zawody Kentucky Derby  i  Preakness Stakes. Już przed wyścigiem było wiadomo, że i tym razem nikt nie zdobędzie „triple crown” bo w Louisville na błocie wygrał Orb, a w Baltimore triumfował Oxbowe. W 145. edycji Belmont Stakes najszybszy okazał się Palace Malice wyprzedzając Oxbowe o 3½ długości i Orba, który przyszedł 1½  końskiej długości za zwycięzcą Preakness. Palace Malice w Baltimore nie startował i pewnie dlatego za zwycięstwo tego konia zakłady płaciły w stosunku 13 do 1! Ostatnim zwycięzcą „potrójnej korony” został więc Affirmed, który był najszybszy na trzech torach w jednym sezonie. Jak trudna jest to sztuka niech świadczy fakt, iż miało to miejsce w 1978 roku!

Opracował Sławek Sobczak

meritum.us