Po kolejnym nieudanym sezonie włodarze Chicago Cubs zatrudnili nowego generalnego menedżera. Joe Maddon do niedawna pełnił tę funkcję w Tampa Bay Rays, od listopada 2005 r., kiedy przyjął to stanowisko jego zespół wygrał ponad 700 ligowych meczów!
Naprawdę nazywa się Maddonini. Jego ojciec był Włochem, a matka 81-letnia Albina z domu Klocek to najprawdziwsza Polka, legenda Hazleton w Pensylwanii, gdzie od 65 lat pracuje w rodzinnej restauracji „ Third Base Luncheonette” jako kelnerka.
Maddon nie był wyróżniającym się zawodnikiem, jako trener i menedżer nie jest też „Jaśkiem wędrowniczkiem”, związany przez 31 lat z Los Angeles Angels i potem z klubem z Florydy zmienił drużynę dopiero trzeci raz. Nowy zarządca chicagowskich “Niedźwiadków” zna smak marzenia klubu z Wrigley Field, jego “Anioły” wygrały ligę 12 lat temu gdy Cubs czekają na zwycięstwo w MLB od 1907 roku! Głód wygranej jest w “Wietrznym Mieście” ogromny, przełamanie „zemsty kozła” to niemal obsesja właściciela klubu i kibiców, których Cubs mają w całej niemal Ameryce.
Po zwolnieniu w piątek Ricka Renterii natychmiast ogłoszono nazwisko nowego menedżera, dziś odbędzie się oficjalna prezentacja, ze względu na remont stadionu Wrigley Field w klubie „The Cubby Bear”. Maddon został 44. menedżerem Cubs, którzy tak jak sympatycy drużyny z północnej części Chicago czekają już 107 lat na zwycięstwo w lidze. Może już w przyszłym roku?
Sławomir Sobczak
meritum.us
