
Dow Jones urósł o 1,44 proc., S&P 500 o 1,05 proc., a Nasdaq, po wzroście o 0,66 proc., kolejny dzień z rzędu pobił historyczny rekord, osiągając 10,617.44 pkt. Piątkowa sesja rozpoczęła się jednak od przeceny. Odpowiadały za nią m.in. słabe dane o inflacji PPI. Spadek cen producentów sugeruje, że muszą oni schodzić z cen, by skusić popyt, a to oznacza, że w czerwcu gospodarka słabo radziła sobie z wyjściem z lockdownu. „Niewłaściwie zarządzany kryzys zdrowia publicznego w wielu stanach oznacza, że korzyści krótkoterminowe z szybkiego otwarcia gospodarek zmienią się w średniookresową powolność we wzroście działalności gospodarczej, gdy dystansowanie społeczne zostanie ostatecznie zniesione, a lęk przed zarażeniem pozostanie. Widać teraz, że gospodarka USA wkracza w III kw. ze znacznie mniejszą dynamiką wzrostu, niż wcześniej oczekiwano” – powiedział Gregory Daco, główny ekonomista ds. USA w Oxford Economics.

Akcje Wells Fargo szły w górę o 1,5 proc. Media podają, że bank zamierza zwolnić dziesiątki tysięcy pracowników w celu redukcji kosztów wobec kryzysu po pandemii koronawirusa. W przyszłym tygodniu rozpoczyna się sezon wyników w USA za III kw. Swoje sprawozdania finansowe przedstawią m.in. JPMorgan, Bank of America, Wells Fargo, Goldman Sachs, BNY Mellon, Citigroup, BlackRock, Johnson & Johnson, Netflix i Alcoa U.S. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu PPI w USA w czerwcu spadły o 0,2 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca, rok do roku spadły o 0,8 proc. Analitycy spodziewali się, że PPI wzrośnie o 0,4 proc. mdm, a po wyłączeniu cen żywności i energii oczekiwali +0,1 proc. mdm wobec, odpowiednio: -0,4 proc. i -0,1 proc. miesiąc wcześniej. Po wyłączeniu cen żywności i energii, indeks PPI spadł o 0,3 proc. mdm, a rdr wzrósł o 0,1 proc.

Ceny akcji rosną na azjatyckich giełdach na pierwszej sesji tygodnia, w którym rusza sezon wyników kwartalnych. Nastroje inwestorów poprawił wzrost kontraktów na indeksy rynków akcji w Europie i USA, a także wiadomość, że po raz pierwszy od pięciu dni liczba dobowych zakażeń koronawirusem w Stanach Zjednoczonych spadła poniżej 60 tys. Optymizm zwiększają również doniesienia o dobrych perspektywach leku Gilead Sciences na Covid-19. W Tokio inwestorów ucieszyły doniesienia o rosnącej dwucyfrowo sprzedaży aut w Chinach.

Stratedzy Goldman Sachs spodziewają się trochę wyższych niż dotychczas zysków spółek z S&P500 w tym roku. Bazowa prognoza Goldman Sachs dla obecnego roku została podwyższona ze 110 USD do 115 USD zysku na akcję S&P500. Bank podtrzymał prognozę na 2021 rok do 170 USD i spodziewa się, że w 2022 roku zysk wzrośnie do 188 USD. – Zakładając zwiększoną koncentrację inwestorów na perspektywach zysków w 2021 i 2022 roku, oczekujemy, że komentarze zarządów będą bardziej wartościowe niż osiągnięte wcześniej wyniki – napisali stratedzy Goldman Sachs. Zwrócili uwagę, że inwestorzy prawdopodobnie będą musieli popatrzeć „pod powierzchnię zagregowanych wyników, aby lepiej zrozumieć wpływ zamknięcia na zyski oraz to jak szybko będą rosły kiedy świat znów się otworzy”. Goldman Sachs uważa, że wyniki spółek w drugim kwartale, które w USA zaczną być publikowane w tym tygodniu, prawdopodobnie pokażą duży rozrzut w przypadku poszczególnych segmentów rynku. Stratedzy banku spodziewają się strat spółek energii i dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych, a także słabych wyników spółek finansowych. Lepsze mają pokazać segmenty użyteczności publicznej i IT.
