Najpopularniejsza kryptowaluta świata znów wyraźnie drożeje. W poniedziałek jej cena przekroczyła 12 tysięcy dolarów i to tak z przytupem, bo kurs dotarł nawet w pobliże 12400 USD. Ostatni raz bitcoin kosztował tyle w lipcu ubiegłego roku, czyli trzynaście miesięcy temu. Jak zwykle trudno jednoznacznie ocenić co poza zwykłą spekulacją stoi za wzrostem notowań, ale niektórzy analitycy wskazują, że przyczyna może być ta sama, co w przypadku złota, które ostatnio również mocno drożało. Ta przyczyna to ujemne stopy procentowe, które powodują, że wiele innych form oszczędzania, takich jak np. obligacje skarbowe staje się zdecydowanie mniej atrakcyjnych i traci swą przewagę wobec aktywów nieoprocentowanych,takich jak właśnie złoto, albo bitcoin. Efekt ten jest nawet mocniejszy, kiedy rośnie inflacja, bo wtedy niskie odsetki od obligacji oznaczają, że taka inwestycja realnie przynosi wręcz straty. To może zachęcać niektórych inwestorów do zainteresowania się na przykład bitcoinem. Wraz ze wzrostem zainteresowanie i napływem nowego kapitału notowania kryptowaluty rosną.

Anthony Pompliano uważa, że ​​do końca 2029 r. kapitalizacja rynkowa bitcoina (BTC) będzie wyższa niż złota. Jego opinia wywołała szyderstwo Petera Schiffa. Inwestorzy BTC wytrwale “walczą” ze złotem. Teraz Pompliano, znany fan kryptowalut, stwierdził, że kapitalizacja bitcoina przebije kapitalizację rynku złota i to już za 9 lat. Opinia Pompliano spotkała się z krytyką Petera Schiffa, fana złota numer 1 na naszej planecie. – Do 2029 roku będziesz mieć szczęście, jeśli kapitalizacja rynkowa bitcoina nadal będzie przekraczać kapitalizację rynkową czapki z daszkiem – stwierdził złośliwie. Doprowadziło to tylko do tego, że Pompiliano – jakże dojrzale! – właściwie podwoił swoją prognozę. Odpowiedział Schiffowi, że może stać się to szybciej. Obecna kapitalizacja rynkowa bitcoina wynosi 227 miliardów dolarów, podczas gdy kapitalizacja złota wynosi około 9 bilionów dolarów. Oznacza to, że kapitalizacja rynkowa złota jest około 40 razy większa niż bitcoina dzisiaj. Czy jednak scenariusz Pompliano jest w ogóle możliwy do realizacji? Ostatnio BTC rośnie mocniej na wykresie, tyle że dzieje się to, ponieważ wkraczamy prawdopodobnie – choć nie jest to nadal pewne! – w nową bańkę spekulacyjną na kryptowalutach. To nie wszystko. Oba aktywa – złoto i BTC – drożeją w odpowiedzi na działania polityków oraz banków centralnych. Szalony dodruk walut fiat sprawia bowiem, że inwestorzy uciekają w aktywa, które nie są możliwe do dodruku – m.in. złoto czy kryptowaluty taki jak BTC. Czy powyższe wystarczy, by do 9 lat BTC mogło stać się większym rynkiem niż rynek metalu szlachetnego z tysiącletnimi tradycjami? To kontrowersyjna opinia, ale trzeba uczciwie przyznać, że kryptowaluta już parę razy w swojej historii mocno zaskakiwała.

Jak donosi portal Tradingview, kryptowaluta Bitcoin i Tesla –  producent samochodów elektrycznych, są najpopularniejszymi i najczęściej przeglądanymi aktywami na ich platformie z wykresami online. Nie powinno to dziwić, ponieważ cena Bitcoina wzrosła aż o 60 proc. od początku roku, podczas gdy kurs akcji Tesli wzrósł ponad 3-krotnie w tym samym okresie.  W 2020 roku rynek kryptowalut ponownie przyciąga uwagę inwestorów. Cena najpopularniejszej kryptowaluty – Bitcoina wzrosła aż o 60 proc. licząc od początku roku. Z jednej strony można to tłumaczyć zawirowaniami na tradycyjnym rynku, co było spowodowane pandemią koronawirusa, a z drugiej rosnącym zainteresowaniem zarówno inwestorów detalicznych, jak i instytucjonalnych, oraz wykorzystaniem technologi blockchain w kolejnych dziedzinach naszego życia.  Tradingview jest platformą społecznościową dla traderów opartą o na rozwiązaniach opartych na technologii chmury. Inwestorzy mogą nie tylko przeglądać wykresy różnych instrumentów finansowych, ale także zawierać transakcje bezpośrednio na platformie.