
Kłopoty motoryzacyjnych gigantów
Kryzys półprzewodników, który dotknął branżę na początku bieżącego roku, pogłębił się w ciągu ostatniego miesiąca i wymusił kolejne przestoje w fabrykach. W tym roku doprowadzi on do globalnej produkcji niższej o prawie 5 proc. niż plany z początku roku. Co gorsze, niedobory mogą przeciągnąć się na 2022 rok. W Polsce problem odczuwa co druga firma z branży. W branży automotive w ciągu ostatniego miesiąca pogłębiły się problemy wywołane światowym niedoborem półprzewodników i mikroprocesorów. Jest on spowodowany splotem losowych czynników – ostra zima w Teksasie, pożar fabryki procesorów Renesas w Japonii (30 proc. światowego rynku mikroukładów jednostek sterujących w samochodach), a także braki wody na Tajwanie, które wymusiły ograniczenie produkcji przez globalnego lider w produkcji półprzewodników TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Company).
Jeśli chcemy ożywić gospodarkę, podpiszmy wreszcie umowy o wolnym handlu z Mercosurem – apeluje szef Ford of Europe do ministrów krajów UE. Chodzi m.in. o… polskie akumulatory. Stuart Rowley, prezes Ford of Europe, wystosował list otwarty do ministrów resortów handlu państw UE, m.in. Jarosława Gowina, wicepremiera i ministra rozwoju, pracy i technologii. Chce pomocy polityków w przywróceniu normalności w biznesie.
W przyszłym miesiącu Stellantis poinformuje dilerów swoich aut o zakończeniu umów ze skutkiem w czerwcu 2023 roku, donosi Reuters powołując się na włoski dziennik MF. Stellantis powstał w wyniku połączenia francuskiego koncernu PSA, właściciela m.in. marki Peugeot, z włosko-amerykańskim FCA, właścicielem m.in. marek Fiat, Chrysler i Jeep.

Do pracy: „gdzie” czy „kiedy”?
Ponad połowa pracowników może odejść, jeśli firmy nie zapewnią im elastycznych warunków pracy, wynika z badania EY. 54 proc. osób ankietowanych w ramach “Work Reimagined Employee Survey” zadeklarowało, że rozważy odejście z pracy, jeśli nie zostanie im zapewniona możliwość elastycznej pracy, w zakresie tego “gdzie” i “kiedy” pracują.
“To ‘gdzie’ będzie wykonywana praca jest kwestią ważną dla 87 proc. ankietowanych, natomiast elastyczne godziny pracy są istotne dla 88 proc.. Gdyby ankietowani mieli wybrać tylko jedną możliwość i móc decydować jedynie gdzie pracują lub jedynie kiedy pracują, 54 proc. wybrałoby elastyczność dotyczącą godzin pracy. Dla 40 proc. ważniejszy jest warunek miejsca pracy. Nie zmienia to faktu, że 76 proc. badanych jest zadowolonych ze swojej obecnej pracy, a 93 proc. prawdopodobnie zostanie w niej przez najbliższe 12 miesięcy” – czytamy w komunikacie.
Po zakończeniu pandemii wyłącznie w biurze przez cały tydzień pracować chce co piąty ankietowany przez EY (22 proc.). Jeden na czterech gotowy jest pracować zarówno w biurze, jak również zdalnie oraz hybrydowo. 26 proc.badanych przez EY chciałoby pracować wyłącznie zdalnie, a 14 proc. – zdalnie lub hybrydowo. Średnio, po zakończeniu pandemii, pracownicy chcieliby pracować 2-3 dni w trybie zdalnym, choć jedna trzecia oczekiwałaby również skrócenia tygodnia pracy. Co ciekawe, 67 proc. badanych chciałoby wrócić do umiarkowanych a nawet intensywnych podróży służbowych (rok temu takie deklaracje składało zdecydowanie mniej, bo 49 proc. ankietowanych), podano.
64 proc. pracowników ankietowanych w badaniu EY 2021 Work Reimagined Employee Survey uważa, że wykonywanie pracy zarówno z biura, jak i zdalnie, zwiększy produktywność firmy. 54 proc. sądzi, że wpłynie na lepsze rozwiązywanie problemów, a 65 proc. uważa, że model pracy hybrydowej może sprawić, że firma będzie tworzyć bardziej kreatywne rozwiązania. Negatywny wpływ pandemii i pracy zdalnej na kulturę organizacyjną firmy dostrzega z kolei jeden na trzech ankietowanych, a blisko połowa jest zdania, że w czasie pandemii uległa ona wręcz poprawie, podano również. Zdaniem ankietowanych przez EY, istotne dla doświadczeń pracowników mogą się okazać inwestycje w technologie. 64 proc. respondentów uważa że potrzebna jest lepsza technologia w biurach (szybszy internet, systemy videokonferencyjne). By zwiększyć produktywność 48 proc. ankietowanych chciałoby, by firmy w których pracują zainwestowały w nowy sprzęt do użytku w domach (dodatkowe monitory, słuchawki), a 47 proc. oczekiwałoby, że pracodawca zwróci koszty ponoszone na przykład za dostęp do szybkiego internetu.
Badanie EY 2021 Work Reimagined Employee Survey przedstawia opinie ponad 16 264 pracowników w 16 krajach i 23 branżach, sprawujących różne funkcje w organizacjach zatrudniających powyżej 500 pracowników. Uczestnikami badania były osoby w wieku 21-65+, a ankietę przeprowadzono w marcu 2021 r.
