
Warren Buffett obronił fotel prezesa
Warren Buffett podczas sobotniego spotkania akcjonariuszy jego funduszu inwestycyjnego wysyłał wszem i wobec sygnały, że nie zamierza ustąpić ze stanowiska w najbliższym czasie. Chociaż już w zeszłym roku nieoficjalnie mówiło się, że Greg Abel byłby godnym następcą Buffetta, ten wydaje się nadal fascynować swoją funkcją. Wniosek złożony w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) o odsunięcie Buffetta z funkcji prezesa został oczywiście odrzucony.
W ubiegłym już tygodniu odbyło się pierwsze od 2019 roku doroczne zebranie akcjonariuszy wehikułu Warrena Buffetta Berkshire Hathaway Inc. Spotkanie, które odbyło się w rodzinnym mieście Buffetta, Omaha w stanie Nebraska, trwało kilka godzin, podczas których dyrektor generalny i jego partner biznesowy Charlie Munger odpowiadali na wszelkie pytania inwestorów. Na scenie dołączyli do nich dwaj kluczowi zastępcy, Greg Abel i Ajit Jain, którzy odpowiadali na dalsze pytania. Ich obecność nadal sugeruje, że są oni postrzegani jako potencjalni przyszli następcy Buffetta, gdyby ten chciał ustąpić ze stanowiska. Nawet w zeszłym roku Abel został oficjalnie uznany za następcę Buffetta, gdyby doszło do jego odejścia.
Już wtedy jednak sobotnie wydarzenie zdominowane było przez 91-letniego Buffetta i 98-letniego Mungera, którzy nie dali żadnych sygnałów, że w najbliższym czasie zamierzają wycofać się ze swoich funkcji. Obecnie z kolei w oświadczeniu złożonym w środę w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, Berkshire Hathaway Inc. ujawnił, że uchwała akcjonariuszy, która usunęłaby go z funkcji prezesa, została odrzucona przytłaczającą większością głosów, co było raczej oczywistą decyzją. Propozycja, która wzywała do powołania niezależnego przewodniczącego, uzyskała jedynie 54 425 głosów (ok. 11 proc.) przy 448 868 głosach przeciw (89 proc.), jak wynika z dokumentów. Trzy inne propozycje akcjonariuszy, w tym jedna wymagająca większej przejrzystości w zakresie ryzyka i możliwości klimatycznych konglomeratu, również upadły znaczną przewagą głosów, jak wynika z dokumentów.

W Turcji inflacja jak 20 lat temu
Jak podaje Turecki Urząd Statystyczny, inflacja w Turcji wynosi 69,97 proc. Ostatni raz podobny wynik odnotowano dwie dekady temu. Nieoficjalna inflacja w Turcji wynosi już ponad 100 proc. Ostatni raz inflacja w Turcji osiągnęła podobny poziom w lutym 2002 roku (wynosiła wówczas 73,1 proc. r/r). Wzrost cen napędzany jest konfliktem rosyjsko-ukraińskim oraz rosnącymi cenami energii. Gwałtownie rosną ceny transportu, które w skali roku wzrosły o ponad 105 proc. W skali miesiąca najbardziej wzrosły ceny żywności i napojów bezalkoholowych (13,38 proc.) oraz ceny nieruchomości (7,43 proc..). Krajowy indeks cen producentów wzrósł w minionym miesiącu o 7,67 proc. m/m, co jest rocznym wzrostem o 121,82 proc. Najnowszy odczyt pozostaje powyżej oczekiwań ekonomistów, którzy przewidywali roczną dynamikę CPI na poziomie 68 proc. Według oficjalnych źródeł inflacja wyniosła 69,97 proc. r/r wobec 61,14 proc. odnotowanych w marcu tego roku. Pomimo że inflacja zbliżyła się do poziomu 70 proc., nieoficjalnie podaje się, że może wynosić nawet 150 proc.
Rząd utrzymuje, że inflacja wkrótce spadnie wskutek wprowadzonego planu gospodarczego, którego celem jest utrzymywanie niskich stóp procentowych, aby pobudzić produkcję i eksport. Finalnie ma dojść do osiągnięcia nadwyżki na rachunku obrotów bieżących. Recep Tayyip Erdoğan wciąż utrzymuje, że motorem napędowym dla gospodarki będzie wdrażana polityka niskich stóp procentowych. Od września 2021 roku obniżono stopy o 5 pkt proc., co wpłynęło na kondycję liry (Więcej: Inflacja w Turcji: lira słabnie, kryzys się pogłębia). Słaba lira pociągnęła za sobą wzrost cen importu. Według ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera inflacja pod koniec roku ma nieco zwolnić. Pomimo wyhamowania tempa, nadal pozostanie wysoka i osiągnie 52 proc. W minionym tygodniu bank centralny Turcji prognozował natomiast, że inflacja osiągnie szczyt na początku czerwca, gdy osiągnie 70 proc. Następnie według prognoz spadnie do poziomu 43 proc. do końca roku. Według szacunków niektórych tureckich ekonomistów do 2024 roku ma być jednocyfrowa.
