Historia naszego narodu naznaczona jest także białymi plamami, chociaż w tym przypadku bardziej adekwatne byłoby chyba określenie – czarnymi. Bo są to niestety ciemne, żeby nie powiedzieć: ponure zakamarki przeszłości, o których powszechnie się nie mówiło. Przemilczanie nieciekawych faktów stanowiło równocześnie zafałszowanie pełnej prawdy i w jakimś stopniu wychowywanie narodu w zakłamaniu. Stąd przypominanie przez poniektórych nieciekawych zdarzeń historycznych z udziałem Polaków budzi w zdecydowanej większości obywateli – szczególnie tych wychowanych na sienkiewiczowskich wzorcach – skrajne oburzenie, postrzegane jest wręcz jako bluźnierstwo. A właśnie za takie potraktowano wypowiedź uznanego filmowca i równocześnie autorytetu Kazimierza Kutza na temat eksterminacji Ślązaków przez Polaków. Na łamach tvp.info pisze o tej sprawie Wiktor Ferfecki w materiale: Kutz odpowie za „polskie obozy”?
LP meritum.us
We wtorkowym programie „Warto rozmawiać” w TVP1 poseł Kazimierz Kutz mówił, że po II wojnie światowej Ślązacy ginęli w „polskich obozach koncentracyjnych”. Europoseł PiS Ryszard Czarnecki chce złożyć do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znieważenia narodu polskiego. – To demagogia i stara technika głupiego szantażowania. Może mnie w d… pocałować – ripostuje Kutz w rozmowie z portalem tvp.info.
Wtorkowe „Warto rozmawiać” było poświęcone Ruchowi Autonomii Śląska, który od kilku miesięcy w koalicji z Platformą Obywatelską współrządzi regionem. Rozmowa zeszła jednak na temat obozów koncentracyjnych, w tym Auschwitz, które po II wojnie światowej komuniści przekształcili w więzienia.
– Auschwitz i kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt obozów poauschwitzowskich przekształciło się w polskie obozy koncentracyjne, które funkcjonowały przez pierwszy rok. Byli mordowani ludzie dlatego, że byli Ślązakami. Dla Ślązaków to była Polska, a nie jacyś Ruscy. Ruskich nie było – mówił poseł Kazimierz Kutz (wybrany list PO, obecnie niezrzeszony).
Te słowa oburzyły eurodeputowanego PiS Ryszarda Czarneckiego, który również był gościem „Warto rozmawiać”. – Poważnie rozważam doniesienie do prokuratury w sprawie popełnienia przestępstwa znieważenia narodu polskiego – mówi portalowi tvp.info. – Złożenie zawiadomienia uzależniam od tego, czy Kazimierz Kutz przeprosi Polskę i Polaków – dodaje.
Za znieważenie narodu polskiego grozi do trzech lat więzienia. Kazimierz Kutz przepraszać jednak nie zamierza, a Ryszardowi Czarneckiemu wytyka braki w wiedzy historycznej. – Dla Ślązaków komuniści to byli Polacy. Wszystkie obozy prawie były w rękach polskich, a nie rosyjskich – mówi. Dodaje, że europoseł PiS „nie ma prawa przemawiać w imieniu Polaków”. – To demagogia, jego stara technika głupiego szantażowania. W d… mnie może pocałować – dodaje.
Co na to Ryszard Czarnecki? – Poziom kultury Kazimierza Kutza jest na tym samym poziomie, co jego poziom lojalności wobec państwa polskiego – ripostuje.
Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że w związku z wypowiedzią o „polskich obozach koncentracyjnych” Kazimierz Kutz stanie też przed Sejmową Komisją Etyki Poselskiej. Wniosek w tej sprawie przygotowują posłowie PiS. – Obawiamy się jednak, że nie przeniesie to żadnego rezultatu, bo Kazimierz Kutz osiągnął stan, z którym nic się nie da już zrobić – mówi rzecznik PiS Adam Hofman.
Wiktor Ferfecki
tvp.info

