0317-antoni-macierewicz-ccBardzo popularna wśród chicagowskiej Polonii postać, jaką jest Antoni Macierewicz w najwyższych polskim gremiach zaczyna być osobą niepożądaną. Szef sejmowej komisji do badania przyczyn katastrofy smoleńskiej stosunkowo często odwiedza “Wietrzne Miasto”, bo i jego przeróżne akcje zyskują szeroki poklask, trafiając na podatny grunt. Także skrajnie radykalne oceny polskiej sceny politycznej, wygłaszane przez Macierewicza, przyjmowane są czasami nawet entuzjastycznie. Tymczasem w Polsce podejmowane są próby przesunięcia szalenie kontrowersyjnej postaci na boczny tor, wszak i na najwyższych szczeblach władzy postrzegany jest jako osoba wręcz niebezpieczna.

Prezydium Sejmu odrzuciło w czwartek kandydaturę posła Antoniego Macierewicza na przedstawiciela PiS w komisji ds. służb specjalnych – poinformował PAP wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. – To łamanie obyczajów parlamentarnych i praw opozycji – uważa szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

– Głosowali wszyscy wicemarszałkowie i marszałek Schetyna. Za kandydaturą pana Macierewicza był wicemarszałek Kuchciński. Pozostałych czterech marszałków było przeciw – powiedział Niesiołowski.

Macierewicz został zgłoszony przez PiS do składu komisji po tragicznej śmierci posła Zbigniewa Wassermanna pod Smoleńskiem. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak w wydanym w czwartek oświadczeniu stwierdził, że “kandydatura posła Antoniego Macierewicza była blokowana przez wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego, który powoływał się na przepis regulaminu Sejmu, który nie istnieje”.

“Niezrozumiałe działania wicemarszałka Sejmu w sprawie kandydata jednego z klubów parlamentarnych do składu komisji sejmowej, wskazują, że kierował się on prywatnymi uprzedzeniami, a nie obyczajem i regulaminem Sejmu” – napisał Błaszczak.

Niesiołowski powiedział PAP, że “nie wie o co chodzi przewodniczącemu Błaszczakowi”. – Pan Macierewicz jest człowiekiem niezwykle agresywnym, skompromitowanym, wielokrotnie oskarżał fałszywie różnych całkowicie niewinnych ludzi – powiedział wicemarszałek Sejmu.

– Macierewicz nie powinien być w komisji ds. służb specjalnych. Uzasadniłem to na Prezydium.(…) Po raz kolejny prosiłem, żeby PiS zgłosił każdą inną kandydaturę i będzie ona przyjęta. PiS uparcie, prowokacyjnie zgłasza kandydaturę Macierewicza. Ta prowokacyjna kandydatura nie będzie przyjęta – dodał Niesiołowski.

Z kolei Błaszczak przypomniał, że kandydatura Macierewicza do komisji ds. służb specjalnych po raz pierwszy została zgłoszona w listopadzie 2007 roku. “Wówczas kandydatura zablokowana została przez marszałka Komorowskiego pod zarzutem braku poświadczenia dostępu do informacji niejawnych. Marszałek Sejmu nie dopuścił do powołania posła Macierewicza mimo jego wygranej w tej sprawie przed sądem i faktu zgłoszenia do komisji przez PO posła nie posiadającego wspomnianego poświadczenia” – napisał.

Zdaniem Błaszczaka odrzucenie kandydatury Macierewicza jest decyzją, która łamie obyczaje parlamentarne oraz prawa opozycji. “Ta decyzja pokazuje również, że rządzący nie chcą rzetelnego nadzoru parlamentu nad służbami specjalnymi” – ocenił szef klubu PiS.

lp meritum.us, PAP