Patologie mają miejsce na całym świecie, niemniej gdy bulwersujące zdarzenie ma miejsce w cywilizowanym kraju opinia publiczna doznaje niemal szoku. Jak choćby miało to miejsce ostatnio w Holandii, gdy 12-letnia dziewczyna urodziła dziecko podczas szkolnej wycieczki. Na domiar złego ojcem noworodka najprawdopodobniej jest… tatuś dziewczynki.
Holenderska policja aresztowała ojca 12-letniej dziewczynki, która w marcu urodziła dziecko w czasie szkolnej wycieczki. Prokuratura podejrzewa mężczyznę o wykorzystywanie seksualne córki.
– Nie wiemy dokładnie, co się stało. Dlatego aresztowaliśmy tego mężczyznę, żeby usłyszeć jego wersję wydarzeń – oświadczyła rzeczniczka prokuratury Kirsten Smit.
Badania DNA wykazały, że jest „istotne prawdopodobieństwo”, iż aresztowany 52-letni mężczyzna jest ojcem urodzonego przez 12-latkę dziecka – dodała rzeczniczka.
Zastrzegła, że ze względu na bliskie pokrewieństwo mężczyzny i jego córki nie ma „stuprocentowej pewności”, iż jest on również ojcem nowo narodzonego dziecka.
W ubiegłym miesiącu Holandią wstrząsnęła wiadomość o uczennicy, która urodziła zdrową dziewczynkę w czasie szkolnej wycieczki. 12-latka nie zdawała sobie sprawy, że jest w ciąży. Dziewczynka i jej córka trafiły do ośrodka opiekuńczego.
lp meritum.us, PAP
