0707-a-linia-zycia2Ciągły rozwój medycyny i pochodnych jej dziedzin powoduje ciągłe wydłużanie życia ludzkiego. Według angielskiego naukowca wkrótce ma nastąpić jednak radykalne przedłużenie egzystencji przeciętnego człowieka, a to za sprawą oszałamiającego rozwoju genetyki. 150 lat i więcej to ponoć wcale nie mrzonka. Pożyjemy, zobaczymy, chociaż może już nie my, a naszym następcom przyjdzie doczekać mityczno-symbolicznego matuzalemowego wieku. Biblijny Metuszelach (Matuzalem) miał bowiem żyć 969 (słownie: dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć) lat.

– Urodził się już pierwszy człowiek, który będzie w stanie żyć 150 lat, a 20 lat po jego śmierci może przyjść na świat pierwsza osoba, która dożyje tysiąca lat – przekonuje brytyjski biogerontolog Aubrey de Grey.

Brytyjski uczony powiedział, że nauka dysponuje już technologiami, za pomocą których będzie można przedłużać ludzkie życie. I to jeszcze za jego życia, autora tych słów (uczony urodził się w 1963 r. w Londynie).

Jego zdaniem, będzie to możliwe dzięki zapobieganiu wielu chorobom, podobnie jak udało się opanować większość infekcji. Jednocześnie będzie można również powstrzymać procesy starzenia się ludzkiego organizmu. Takie nadzieje daje m.in. terapia genowa, inżynieria tkankowa, wykorzystanie komórek macierzystych i nowe metody stymulacji układu odpornościowego.

De Grey uważa, że starzenie się polega na postępującej degeneracji molekularnej i komórkowej całego organizmu. Ponieważ współczesna nauka coraz lepiej poznaje mechanizmy biologiczne tego procesu, będzie można skutecznie je kontrolować.

– To będzie swego rodzaju geriatria prewencyjna, polegająca na tym, że zakłócenia molekularne i komórkowe będą naprawiane zanim jeszcze doprowadzą do zmian patologicznych – twierdzi badacz. Jego zadaniem nie będzie to jedynie utrzymywanie ludzi jak najdłużej przy życiu, bez względu na stan zdrowia. Chodzi przede wszystkim o to, by zapobiegać chorobom i jak najdłużej zachować dobrą kondycję.

Taka jest idea projektu de Grey’a o nazwie SENS – (Strategies for Engineered Negligible Senescence, czyli Strategia Genetycznego Zapobiegania Procesowi Starzenia).

Teoria de Grey’a jest jednak krytykowana przez część badaczy, ale jak na razie nikt nie wygrał jeszcze nagrody w wysokości 20 tys. dolarów, jaką w 2005 r. ufundowało pismo słynnego Massachusetts Institute of Technology (MIT) „Technology Review”. A ma ją dostać biolog molekularny, który wykaże, że teoria de Grey’a jest „błędna i nie warto o niej nawet dyskutować”.

eLPe meritum.us, PAP