Sprawująca od 11 dni funkcję dyrektora wykonawczego Chicagowskich Szkół Publicznych Barbara Byrd-Bennett stanęła przed nie lada zadaniem. Do końca miesiąca ma przedstawić listę szkół, które w przyszłym roku zostaną zamknięte na przysłowiowe cztery spusty.

Jak twierdzi Byrd-Bennett, 681 szkół na terenie “Wietrznego Miasta” na ponad 400 tysięcy uczniów to stanowczo za duża liczba. Według nowej szefowej chicagowskiej oświaty, 40% miejskich szkół działa poniżej połowy swojej wydajności, w tym 20% jest praktycznie pusta. Ze względu na wysokie koszty utrzymania budynków, które nie są w pełni wykorzystane, nowa dyrektor CPS zdecydowała się na zamknięcie lub konsolidację niektórych placówek. Jednocześnie zaznaczyła, że jej decyzja nie jest podyktowana planami przekształcenia tych szkół w prywatne ośrodki nauczania.

Lista szkół przeznaczonych do zamknięcia zostanie opublikowana 1 grudnia.

BeKa

meritum.us