Mark Kirk powraca do zdrowia. Świadczyć o tym może jego najnowszy wyczyn, jakiego w ramach rehabilitacji dokonał republikański senator.

Znany polityk, który na początku roku przeszedł udar mózgu zaraz po powrocie z oficjalnej wizyty w Polsce, wziął udział w niedzielnej akcji charytatywnej “Skyrise Chicago” na rzecz Chicagowskiego Instytutu Rehabilitacji, którego jest pacjentem. Mark Kirk wraz z trzema tysiącami uczestników wczorajszej imprezy wspiął się po schodach na szczyt najwyższego budynku “Wietrznego Miasta” czyli Willis Tower. Co prawda senator rozpoczął bieg od 66. piętra ale sam fakt, że dotarł na sam szczyt jest wielkim zwycięstwem republikańskiego polityka. Kiedy się zjawił na 103. piętrze znany z dużego poczucia humoru Kirk za swadą zapytał: – Już jestem. Gdzie jest piwo?

Przypomnę, że Mark Kirk w ciągu ostatniego roku przeszedł trzy poważne operacje. Od początku miał bardzo małe szanse na całkowite wyzdrowienie. Do Senatu z listy Partii Republikańskiej trafił w wyborach przed dwoma laty.

BeKa

foto: Sławek Sobczak

meritum.us