Na mecie 117. edycji słynnego Maratonu Bostońskiego miał miejsce prawdopodobnie zamach terrorystyczny. Dzisiaj, około godziny 3 PM czasu lokalnego (2 po południu chicagowskiego), gdy biegacze rozpoczęli finisz doszło do dwóch eksplozji. Według pierwszych relacji 3 osoby poniosły śmierć (m.in. 8-letni chłopiec) na miejscu a ponad 140 jest rannych; w tym 9, których stan określa się jako krytyczny.

Według miejscowego dziennika “Boston Globe”, wybuchy miały miejsce przed wejściem do hotelu Fairmont Copley oraz w pobliżu 673 Boylston Street, gdzie była wyznaczona meta Boston Marathon. Eksplozje nastąpiły w momencie, gdy biegacze kończyli słynny w świecie bieg (jeden z czterech głównych maratonów), co zgromadziło tysiące widzów.

Bostoński maraton odbywa się od 1897 roku. W dzisiejszym biegu startowało 26 tysięcy osób, w tym zawodnicy z Polski oraz polonusi ze Stanów Zjednoczonych. Według danych z listy startowej, w maratonie uczestniczyło 29 Polaków.

O sytuacji w Bostonie natychmiast został poinformowany Barack Obama.

Niestety, liczba ofiar może ulec zwiększeniu.

Z OSTATNIEJ CHWILI:

Najprawdopodobniej miały miejsce więcej niż dwa wybuchy, a policja odkryła jeszcze inne podłożone ładunki. Raczej nie ulega wątpliwości, iż był to zamach terrorystyczny.

LP

meritum.us

foto: Boston Globe