Jutrzejsze Święto Dziękczynienia po raz pierwszy w historii zbiegnie się kalendarzowo z żydowskim świętem Chanuka.

Amerykańska diaspora żydowska szykuje się do “Thanksgivukkah” czyli połączenia obu świąt. Historię Thanksgiving znamy doskonale, Chanuka czyli festiwal świateł trwa aż osiem dni, a upamiętnia cudowne wydarzenie zaszłe podczas powstania Machabeuszów pod wodzą Judy Machabeusza. Pierwsza z ośmiu świec zapalona będzie jutro, wszystkie osiem zapłonie ostatniego dnia, wtedy zabrzmi też hymn Maoz Cur. Podczas Chanuki wolno pracować, chociaż kobietom zaleca się powstrzymywanie od pracy na czas palenia się świec. Kobiety podczas Chanuki traktowane są szczególnie – na pamiątkę bohaterstwa Judyty. Religia nie nakazuje spożywania określonych posiłków, choć powstała, związana z Judytą, tradycja osnuta wokół naleśników z serem, placków ziemniaczanych  i pączków nadziewanych konfiturami, dżemem lub marmoladą i posypanych cukrem pudrem przygotowywanych na oliwie. Dla niereligijnych Żydów Chanuka przybrała formę świeckiego święta, w którym na wzór Bożego Narodzenia (zazwyczaj przypadającego mniej więcej w tym samym czasie), dzieciom daje się prezenty, w tym także gotówkę i słodycze. Ponadto podczas święta popularne są gry hazardowe – dorośli grają w karty a dzieci w grę z wykorzystaniem drejdla, gdzie stawką są np. czekoladki lub cukierki.

Dziwactwo kalendarzy powoduje, że w tym samym czasie miliony Amerykanów zasiądzie do stołu zastawionego indykiem, ciastem z dyni, będzie żurawinowy sos i słodkie ziemniaki. Niejednokrotnie będzie to też jedyna w roku okazja do spotkania się w szerszym rodzinno-przyjacielskim gronie, w atmosferze miłości i wybaczenia. A wieczorem gdy zaspokoimy głód i potrzebę bliskości udamy się do… sklepów na wyprzedaże znane jako Black Friday. Dyskusja o tym czy sieci handlowe powinny wznowić działalność już w czwartek przetacza się przez amerykańskie media. Walmart otworzy swoje podwoje już o 6:00 wieczorem, dwie godziny wcześniej niż w roku ubiegłym. Giganta przebił K-mart oferując 41 godzin nieustającej wyprzedaży zaczynając od…  6:00 rano w Dzień Dziękczynienia! Z wyścigu o klienta wycofały się jednak inne wielkie firmy, jutro zamknięte będą m.in. sklepy Menards, Costco czy Nordstorm co świadczy o tym, że nie wszystkich opętał demon zysku. Większość handlowców indyka spożyje jednak w pośpiechu i uda się za lady, by obsłużyć tłum chętnych super okazji. I tak po K-marcie do boju ruszy Walgreens (8:00 – 22:00), Gap (9:00 – 16:00), Best Buy zacznie handel od 18:00, tak jak Sport Authority. Od 19:00 otworzą się sklepy Old Navy i Sears, godzinę później zaczną działalność: Office Max, Office Depot, Macy’s, jcpenny, Kohl’s, Dick’s Sporting Goods, Staples i Target.

Internet pełen jest ofert sprawiających czasem naprawdę piorunujące wrażenie. Największe robią: I-pad za $299 i 50-calowy telewizor Emerson LED 1080p HDTV za jedyne $288, które np. proponuje Walmart. 32-calowy odbiornik Funai o podobnych parametrach sklepy rodziny Waltonów oferują za 98 dolarów! Podobnych szans jest mnóstwo, każda sieć przygotowała zestaw naprawdę tanich urządzeń elektronicznych, ale i ubrania, meble, sprzęt wszelkiego asortymentu i inne dobra nabyć będzie można wyjątkowo tanio. Oczywiście szczęśliwców będzie garstka, bo oferta szybko się wyczerpuje, lecz klienci przybyli do sklepu zawsze coś znajdą. Fachowcy nie przewidują w tym roku rekordowych obrotów w handlu detalicznym. Powodów jest kilka: sprzedaż w internecie, gdzie można spotkać podobne okazje bez wychodzenia z domu (szczytowym dniem będzie Cyber Monday) i większa świadomość, iż to co proponują handlowcy to często żadna okazja. Centrum badań konsumenckich Nerd Wallet twierdzi, że nawet 90 proc. okazji oferowanych w Czarny Piątek w Stanach Zjednoczonych to ceny, które już były na metkach! Dla przykładu kurtkę Tommy Hilfiger za $79,99 można było nabyć w Dzień Weterana, jutrzejsza oferta nie jest więc żadną nowością. Ba, mikser KitchenAid proponowany przez Target ma cenę wyższą niż tą sprzed kilku miesięcy.

National Retail Federation przewiduje, iż mimo wszystkiego do sklepów i na sieciowe zakupy uda się ok. 140 mln Amerykanów i turystów. To o 7 mln mniej niż w ub. roku i wg Morgan Stanley sprzedaż w okresie świątecznym w tym roku będzie najmniejsza od 2008 roku. Z kolei ShopperTrak twierdzi, że najlepszym dniem na zakupy pod choinkę będzie czwarty dzień grudnia, a ja przypominam, iż pięciu weekendów w ostatnim miesiącu tego roku w odróżnieniu od ubiegłego nie będzie.

Jutro specjalna lista wielkich zakupowych okazji w sklepach amerykańskich!

Sławek Sobczak

meritum.us