28-sierpnia-general-motors-ccGeneral Motors wzdraga się przed sfinansowaniem sprzedaży Opla grupie pod przewodnictwem kanadyjskiego producenta części samochodowych Magna i państwowego rosyjskiego banku Sbierbank. Powodem jest obawa, że amerykańskie technologie wpadną w ręce Rosjan.

General Motors obawia się, że w przyszłości jego rozwiązania mogłyby trafiać do rosyjskiej firmy GAZ, rywalizującej z Chevroletem na rosnącym rynku rosyjskim – pisze agencja Associated Press. Opowiada się za inwestorem RHJ International SA, mającym siedzibę w Brukseli, a nawet nie wyklucza zachowania Opla.

Rząd Niemiec preferuje Magnę – odnotowuje agencja AP. Zwraca uwagę, że zarówno Sbierbank, jak i GAZ mają silne powiązania z rządem rosyjskim, który nie ukrywa, że chciałby wspomóc rodzimy przemysł motoryzacyjny, przestarzały i podupadający. Właścicielem firmy GAZ jest rosyjski magnat aluminiowy Oleg Deripaska, mocno związany z premierem Rosji Władimirem Putinem.

Pod względem technologii motoryzacyjnych GAZ jest zacofany o całe lata wobec GM i innych zachodnich firm samochodowych. GM obawia się jednak, że GAZ mógłby nieodpłatnie przechwycić jego projekty małych i średnich samochodów Opla i wykorzystać je w walce konkurencyjnej na rynku rosyjskim.

– Projekt kontraktu z Magną zobowiązuje GM do dostarczania Oplowi nowych technologii. GM byłby do tego zobowiązany także w sytuacji, gdyby Opel, w obliczu trudności finansowych, przestał mu za te technologie płacić – wyjaśnił agencji anonimowy informator zaznajomiony z negocjacjami między GM a rządem Niemiec.

Analitycy twierdzą, że obawy GM są nieuzasadnione, biorąc pod uwagę, jak wielki dystans GAZ musiałby nadrobić, żeby móc konkurować z zachodnimi firmami motoryzacyjnymi.

PAP