
Rynek kruszców korzysta na aktualnej sytuacji rynkowej, kiedy mamy do czynienia z bardzo tanim pieniądzem. Poniedziałkowa i wtorkowa sesja przyniosły solidne wzrosty na rynku srebra i złota. Jeżeli obecna tendencja się utrzyma, cena złota może w najbliższym czasie znaleźć się na najwyższych poziomach w historii! Utrzymujące się niskie stopy procentowe, a także masowy dodruk pieniądza wspierają wzrosty na rynku metali szlachetnych. W ostatnich tygodniach na srebrze i złocie utrzymuje się jeden kierunek – wzrostowy. W poniedziałek i wtorek ruch w górę przyspieszył przez co złoto znalazło się powyżej poziomu 1850 dolarów za uncję a srebro dziś w nocy przekroczyło poziom 22 dolarów, co oznacza najwyższe poziomy od 6 lat! Patrząc technicznie na szeroki interwał czasowy, na rynku złota dominują kupujący. Jeżeli obecny sentyment się nie popsuje, a jak na razie nic na to nie wskazuje, w najbliższym czasie może dojść do ataku na historyczne maksima. brakuje już bardzo niewiele, na rynku CFD są to okolice 1920 dolarów za uncję. Trend wzrostowy trwa w najlepsze i na razie na pewno nie warto szukać wierzchołka. Jeśli chodzi natomiast o najnowsze dane pandemiczne, wciąż obserwujemy dalszy wzrost liczby nowych zachorowań. W ubiegłym tygodniu, w czwartek, liczba dziennych zarażeń COVID-19 osiągnęła nowy rekord, a “wczoraj ponownie mogliśmy obserwować nagły wzrost wynoszący ponad 130 tysięcy przypadków co jest wynikiem wyższym niż w 3 ostatnich dniach. Nie ulega jednak wątpliwości, że rynki całkowicie ignorują te dane. Wpływ na taką kolej rzeczy z pewnością ma utrzymująca się w miejscu liczba zgonów i najwidoczniej przyzwyczajenie do obecnego stanu. Ponadto inwestorzy skupiają się jedynie na pozytywnych informacjach takich jak doniesienia o dobrych wynikach prac nad szczepionką na koronawirusa oraz porozumienie na szczycie UE.

Srebro jest gwiazdą bieżącego tygodnia na rynkach surowcowych. Podczas wczorajszej sesji notowania srebra zwyżkowały o prawie 7 proc., przekraczając tym samym poziom 21 dolarów za uncję. Natomiast dzisiaj rano ceny złota kontynuują ruch wzrostowy i chwilowo sięgały już okolic 22,80 USD za uncję. To najwyższy poziom notowań tego kruszcu od 2017 roku. Niemniej, już dzisiaj wyraźniej widoczna jest presja strony podażowej na rynku srebra, a wskaźniki sugerują wykupienie tego rynku. To oznacza, że po tak dynamicznych zwyżkach, możemy mieć do czynienia z konsolidacją lub odreagowaniem spadkowym, wynikającym chociażby z chęci realizacji zysków przez niektórych inwestorów.
O ile na rynku walutowym sytuacja w dniu dzisiejszym się nieco uspokaja, to jednak rajd notowań metali szlachetnych jest kontynuowany. Czynnikiem ryzyka obecnie dla metali szlachetnych jest sentyment rynkowy, bowiem dodatnia korelacja z rynkiem akcyjnym ponownie jest zauważalna. Jeśli statystyki dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa w USA dalej by się pogarszały, a władze musiały bardziej schładzać gospodarkę w celu opanowania epidemii, indeksy mogłyby się znaleźć pod presją, a to z kolei pociągnęłoby za sobą notowania złota, podobnie jak miało to miejsce w marcu. Każda głębsza wyprzedaż mogłaby być jednak dla uczestników rynku wykorzystywana do ponownego wchodzenia na długo na rynek złota, bowiem środowisko do jego dalszych zwyżek pozostaje sprzyjające.
