Nie żyje Elżbieta II. Królowa Wielkiej Brytanii w trakcie swojego panowania wielokrotnie była obecna na najważniejszych imprezach sportowych. Teraz środowisko żegna ją we wzruszający sposób. Elżbieta II zasiadała na królewskim tronie od 1952 roku. W trakcie panowania uświetniła swoją obecnością wiele wydarzeń sportowych. Teraz sportowa społeczność składa hołd zmarłej królowej.

“Formuła 1 opłakuje odejście Jej Wysokości Królowej Elżbiety II” – napisał na Twitterze oficjalny profil Formuły 1. “Premier League jest głęboko zasmucona wiadomością o odejściu Jej Królewskiej Mości Elżbiety II. Nasze myśli i kondolencje kierujemy do Rodziny Królewskiej i wszystkich na całym świecie opłakujących utratę Jej Królewskiej Mości” – czytamy na oficjalnym profilu Premier League. “Tottenham Hotspur dołącza do narodu w żałobie po śmierci Jej Królewskiej Mości Elżbiety II. Klub chciałby złożyć kondolencje wszystkim członkom rodziny królewskiej w tym smutnym czasie” – podkreślił Tottenham. Wpis opublikowano także na profilu innego londyńskiego klubu – Arsenalu FC. “Jesteśmy głęboko zasmuceni słysząc o odejściu Jej Królewskiej Mości. Wraz z wieloma naszymi kibicami poświęcimy czas na opłakiwanie i refleksję nad niesamowitym życiem i oddaną służbą Jej Królewskiej Mości” – czytamy na profilu “Kanonierów”.”Pragniemy przekazać nasze najgłębsze współczucie i serdeczne kondolencje rodzinie królewskiej z powodu smutnej śmierci Jej Królewskiej Mości” – czytamy na profilu Wimbledonu.

 

Piłka nożna:

UEFA nie podjęła jeszcze konkretnej decyzji w sprawie występów reprezentacji Rosji w eliminacjach mistrzostw Europy w 2024 roku. – Analizujemy sytuację – mówią ludzie ze światowej federacji. “UEFA bada kwestię dopuszczenia reprezentacji Rosji do Euro 2024. Losowanie eliminacji do turnieju odbędzie się we Frankfurcie 9 października” – donosi serwis sport.ua.  Decyzja musi zostać podjęta przed tym terminem. Na chwilę obecną nie podjęto żadnej decyzji o usunięciu kadry Rosji. Portal podkreśla, że w tej chwili UEFA, jedna z nielicznych federacji sportowych, nie zdyskwalifikowała reprezentacji i klubów Białorusi z udziału w swoich rozgrywkach. Turniej odbędzie się w Niemczech i potrwa od 14 czerwca do 14 lipca 2024 r. z udziałem 24 reprezentacji narodowych.

Zaplanowane na najbliższy weekend mecze 7. kolejki Premier League zostały przełożone ze względu na panującą w kraju żałobę po śmierci królowej Elżbiety. – Aby oddać cześć jej niezwykłemu życiu i znaczeniu dla naszego narodu, w geście szacunku, planowane na ten weekend mecze Premier League zostaną przełożone. Dotyczy to także poniedziałkowego spotkania – napisał w komunikacie zarządca rozgrywek. Wcześniej na podobny krok zdecydowała się Federacja Piłkarska Irlandii Północnej i można oczekiwać takich samych działań w Szkocji i Walii.

 

Liga Europy:

Feyenoord Rotterdam nie zaprezentował się dobrze i przegrał 2:4 z Lazio. Sebastian Szymański grał w pierwszej połowie. Manchester United rozpoczął rywalizację w grupie Ligi Europy porażką 0:1 w hicie z Realem Sociedad.

kolejka fazy grupowej Ligi Europy:

GRUPA A:

FC Zurych – Arsenal FC 1:2 (1:1)
0:1 – Marquinhos 16′
1:1 – Mirlind Kryeziu (k.) 44′
1:2 – Eddie Nketiah 62′

PSV Eindhoven – FK Bodo/Glimt 1:1 (0:1)0:1 – Albert Groenbaek 44′
1:1 – Cody Gakpo 62′

GRUPA B:

AEK Larnaka – Stade Rennais 1:2 (1:1)
0:1 – Arthur Theate 29′
1:1 – Oier 33′
1:2 – Lorenz Assignon 90′

Fenerbahce Stambuł – Dynamo Kijów 2:1 (1:0)
1:0 – Gustavo Henrique 35′
1:1 – Wiktor Cygankow 64′
2:1 – Michy Batshuayi 90′

GRUPA C:

HJK Helsinki – Real Betis 0:2 (0:1)
0:1 – Willian Jose (k.) 45′
0:2 – Willian Jose 64′

Ludogorec Razgrad – AS Roma 2:1 (0:0)
1:0 – Cauly 72′
1:1 – Eldor Szomurodow 86′
2:1 – Gustavo Nonato 88′

GRUPA D:

Malmoe FF – SC Braga 0:2 (0:1)
0:1 – Bruno Rodrigues 30′
0:2 – Ricardo Horta (k.) 70′

1.FC Union Berlin – Royale Union Saint-Gilloise 0:1 (0:1)
0:1 – Senne Lynen 39′

GRUPA E:

Manchester United – Real Sociedad 0:1 (0:0)
0:1 – Brais Mendes (k.) 59′

Omonia Nikozja – Sheriff Tyraspol 0:3 (0:1)
0:1 – Rasheed Ibrahim Akanbi 2′
0:2 – Iyayi Atiemwen 54′
0:3 – Mouhamed Diop 76′

GRUPA F:

Lazio – Feyenoord Rotterdam 4:2 (3:0)
1:0 – Luis Alberto 4′
2:0 – Felipe Anderson 15′
3:0 – Matias Vecino 28′
4:0 – Matias Vecino 63′
4:1 – Santiago Gimenez (k.) 69′
4:2 – Santiago Gimenez 88′

Sturm Graz – FC Midtjylland 1:0 (1:0)
1:0 – Emanuel Emegha 8′

GRUPA G:

SC Freiburg – Karabach Agdam 2:1 (2:1)
1:0 – Vincenzo Grifo (k.) 7′
2:0 – Ricu Doan 15′
2:1 – Marko Vesović 39′

FC Nantes – Olympiakos Pireus 2:1 (1:0)
1:0 – Mostafa Mohamed 32′
1:1 – Samuel Moutoussamy 50′
2:1 – Evann Guessand 90′

GRUPA H:

Crvena Zvezda Belgrad – AS Monaco 0:1 (0:0)
0:1 – Breel Embolo (k.) 74′

Ferencvarosi TC – Trabzonspor 3:2 (3:1)
1:0 – Tokmac Nguen 5′
2:0 – Adama Malouda Traore 29′
2:1 – Maxi Gomez 39′
3:1 – Tokmac Nguen (k.) 44′
3:2 – Umut Bozok 71′

 

Liga Konferencji Europy:

Klub Łukasza Fabiańskiego planowo wygrał 3:1 z FCSB Bukareszt, ale zanim to zrobił, musiał odwracać wynik. Po komplet punktów w Lidze Konferencji Europy sięgnął FC Basel, a Slavia Praga zremisowała. Lech Poznań rozpoczął fazę grupową Ligi Konferencji Europy od porażki 3:4 z Villarrealem CF. Eksperci widzą jednak po tym meczu pozytywy.

kolejka fazy grupowej Ligi Konferencji Europy:

GRUPA A:

Heart of Midlothian – Istanbul Basaksehir 0:4 (0:1)
0:1 – Hasan Ali Kaldirim 26′
0:2 – Youzzouf Ndayishimiye 67′
0:3 – Stephen Kingsley (sam.) 75′
0:4 – Berkay Ozcan 82′

ACF Fiorentina – RFS Ryga 1:1 (0:0)
1:0 – Antonin Barak 56′
1:1 – Andrej Ilić 74′

GRUPA B:

West Ham United – FCSB Bukareszt 3:1 (0:1)
0:1 – Andrei Cordea 34′
1:1 – Jarrod Bowen 69′
2:1 – Emerson 74′
3:1 – Michail Antonio 90′

RSC Anderlecht – Silkeborg IF 1:0 (0:0)
1:0 – Fabio Silva 81′

GRUPA C:

Austria Wiedeń – Hapoel Beer Szewa 0:0

Villarreal CF – Lech Poznań 4:3 (3:1)
0:1 – Michał Skóraś 2′
1:1 – Samuel Chukwueze 32′
2:1 – Alex Baena 36′
3:1 – Alex Baena 39′
3:2 – Mikael Ishak (k.) 46′
3:3 – Mikael Ishak 61′
4:3 – Francis Coquelin 89′

GRUPA D:

OGC Nice – 1.FC Koeln 1:1 (0:1)
0:1 – Steffen Tigges 19′
1:1 – Andy Delort (k.) 62′

1.FC Slovacko – Partizan Belgrad 3:3 (2:0)
1:0 – Ondrej Mihalik 5′
2:0 – Jan Kalabiska 19′
2:1 – Fousseni Diabate 47′
2:2 – Fousseni Diabate 53′
2:3 – Ricardo Gomez 62′
3:3 – Libor Kozak 83′

GRUPA E:

FC Vaduz – Apollon Limassol 0:0

SK Dnipro-1 – AZ Alkmaar 0:1 (0:0)
0:1 – Dani De Wit 63′

GRUPA F:

Shamrock Rovers – Djurgardens IF 0:0

Molde FK – KAA Gent 0:0

GRUPA G:

Sivasspor – Slavia Praga 1:1 (1:1)
0:1 – Peter Olayinka 4′
1:1 – Dia Saba 27′

KF Ballkani – CFR Cluj 1:1 (0:0)
1:0 – Armend Thaci 65′
1:1 – Yuri Matias 90′

GRUPA H:

Slovan Bratysława – Żalgiris Wilno 0:0

FC Basel – Pjunik Erywań 3:1 (1:1)
1:0 – Darian Males (k.) 23′
1:1 – Artak Dasjan 27′
2:1 – Wouter Burger 54′
3:1 – Wouter Burger 76′

 

 

Koszykówka:

ME 2022:

Nie ma na nich mocnych. Serbowie nie dali złudzeń Polakom w ostatnim meczu fazy grupowej EuroBasketu. Na pożegnanie z praską O2 Arena faworyt do medalu wygrał 96:69 i na fazę pucharową do Berlina pojedzie niepokonany. Serbowie od początku zdominowali. Rządzili pod koszem, gdzie nie do zatrzymania byli Nikola Jokić i Nikola Milutinov. Na obwodzie wszystkim dyrygował Vasilije Micić, który do 12 punktów dołożył dziewięć asyst. Dodać należy też fakt, że podopieczni Svetislava Pesicia mieli 11/20 zza łuku. Łącznie z gry osiągnęli skuteczność na poziomie 67 procent! wydarzenia na parkiecie, a już po pierwszej kwarcie mieli 14 punktów przewagi.

Koszykarze Czech po zwycięstwie nad Izraelem 88:77 w swoim ostatnim meczu gr. D w Pradze wywalczyli awans do grona 16 najlepszych drużyn mistrzostw Europy. Czesi, czwarty zespół gr. D, w stolicy Niemiec zmierzą się z niepokonaną Grecją.

Serbia – Polska 96:69 (28:14, 24:19, 20:17, 24:19)

Serbia: Nikola Jokić 19, Nikola Milutinov 16, Marko Gudurić 15, Vasilije Micić 12, Nikola Kalinić 11, Dejan Davidovac 10, Ognjen Jaramaz 6, Vladimir Lucić 4, Marko Jagodić-Kuridza 3, Vanja Marinković 0, Dusan Ristić 0.

Polska: Michał Michalak 17, Łukasz Kolenda 10, Michał Sokołowski 9, Mateusz Ponitka 7, Jarosław Zyskowski 6, Aleksander Balcerowski 6, Aaron Cel 5, Dominik Olejniczak 4, A.J. Slaughter 3, Jakub Garbacz 2, Aleksander Dziewa 0, Jakub Schenk 0.

 

Teraz wszystkie ekipy wyjadą do Berlina, gdzie w sobotę rozpocznie się faza pucharowa. Polacy swój kolejny mecz na EuroBaskecie rozegrają z kolei w niedzielę. Rywalem Biało-Czerwonych w 1/8 będzie reprezentacja Ukrainy, która zajęła drugie miejsce w grupie C.

Najciekawiej w 1/8 finału zapowiada się pojedynek mistrza świata Hiszpanii (A1) z Litwą, która w gr. B w Kolonii zajęła dopiero czwarte miejsce, przegrywając minimalnie z Francją, czyli wicemistrzem olimpijskim 74:77 i Niemcami po dwóch dogrywkah 107:109, a także z obrońcą tytułu Słowenią 85:92.

 

 

Hokej:

GKS Katowice rozegrał w czwartek trzeci mecz w ramach Hokejowej Ligi Mistrzów. Tym razem najlepsza polska drużyna minionego sezonu przegrała wyraźnie ze szwajcarskim ZSC Lions 1:5. Zaledwie pięć dni temu KH GKS Katowice pokonał ZSC Lions na lodowisku Jantor i świętował premierowe zwycięstwo w Hokejowej Lidze Mistrzów. W czwartek oba zespoły spotkały się w Zurychu i gospodarze wzięli srogi rewanż za porażkę z ubiegłego tygodnia. Teraz hokeiści GKS-u Katowice udadzą się w podróż do szwedzkiego Angelholm, gdzie w sobotę (10 września) zmierzą się z faworytem do triumfu w grupie D, czyli Rögle BK. Dwumecz z Fehervar AV19 odbędzie się w październiku. Do fazy pucharowej awansują po dwa najlepsze zespoły z ośmiu grup.

ZSC Lions – GKS Katowice 5:1 (1:0, 2:0, 2:1)
Bramki: 1:0 – Willy Riedi 3′, 2:0 – Dean Kukan 28′, 3:0 – Justin Sigrist 30′, 4:0 – Christian Marti 42′, 5:0 – Mikko Lehtonen 51′, 5:1 – Grzegorz Pasiut 60′

 

 

Tenis:

Imponujący tenis w wykonaniu Ons Jabeur. Tunezyjka nie dała żadnych szans Francuzce Caroline Garcii i zameldowała się w wielkim finale wielkoszlemowego US Open 2022 w Nowym Jorku. Jabeur grała niesłychanie zróżnicowany tenis. Były w jej wykonaniu wspaniałe ataki z linii końcowej, kąśliwe slajsy, świetne woleje i rzetelna praca w defensywie. Tunezyjce wychodziło absolutnie wszystko. Tymczasem gra Garcii była szarpana. Francuzka miała problem z odnalezieniem swojego rytmu i podejmowała złe decyzje na korcie.

Ons Jabeur (Tunezja, 5) – Caroline Garcia (Francja, 17) 6:1, 6:3

Iga Świątek w finale US Open 2022 w Nowym Jorku! Polska tenisistka w kapitalnym stylu odwróciła losy trzeciego seta meczu z Aryną Sabalenką i w sobotę powalczy o tytuł. Było to czwarte starcie tych tenisistek w 2022 roku. W Dosze, Stuttgarcie i Rzymie Polka oddała rywalce łącznie 12 gemów. Tym razem łatwo nie było. Liderka rankingu wróciła z 2:4 w trzecim secie i zwyciężyła 3:6, 6:1, 6:4. Świątek osiągnęła trzeci wielkoszlemowy finał. Jest mistrzynią Rolanda Garrosa 2020 i 2022. Do finału US Open awansowała jako druga polska singlistka, po Jadwidze Jędrzejowskiej (1937). Raszynianka ma bilans tegorocznych meczów 56-7. Będzie miała szansę na 10. tytuł w WTA Tour w karierze, siódmy w tym sezonie. Do tej pory przegrała tylko jeden, ten pierwszy, w którym wystąpiła. O tytuł Świątek zagra z Ons Jabeur. Bilans ich spotkań to 2-2.

Iga Świątek (Polska, 1) – Aryna Sabalenka (6) 3:6, 6:1, 6:4

 

W piątek z US Open nie tylko półfinały turnieju singlistów, ale również finał rywalizacji deblistów. Finał turnieju deblistów rozpocznie się o godzinie 18:00 na Arthur Ashe Stadium. Dotarły do niego dwa najwyżej rozstawione duety w turnieju. Na korcie będzie można zobaczyć dwóch Brytyjczyków, ale po przeciwnych stronach kortu. Joe Salisbury i Rajeev Ram wyeliminowali w drodze do finału między innymi debel z Janem Zielińskim. Ich ostatnimi przeciwnikami w US Open będą Wesley Koolhof i Neal Slupski.

W tym samym miejscu, nie przed godziną 21, rozpocznie się pierwszy półfinał gry pojedynczej mężczyzn. Karen Chaczanow zmierzy się z Casperem Ruudem. Chaczanow w każdym z dotychczasowych meczów w US Open przegrał minimum jednego seta, a w ostatnich konfrontacjach z Pablo Carreno-Bustą i Nickiem Kyrgiosem rywalizował przez pięć partii. Norweg miał nieco krótszą drogę do półfinału. W drugim starciu o finał zmierzą się Carlos Alcaraz z Francesem Tiafoe. Hiszpan przystąpił do US Open z numerem czwartym i jest najwyżej rozstawionym półfinalistą. Tiafoe jest ostatnią nadzieją gospodarzy na zwycięstwo w rywalizacji singlistów. Za nim między innymi wygrana z Rafaelem Nadalem i właśnie w walce z rodakiem Alcaraza przegrał jedynego dotychczas seta w trwającym turnieju wielkoszlemowym.

 

 

Siatkówka:

Znamy rywala Polaków w półfinale MŚ siatkarzy! W pierwszym ćwierćfinale w Gliwicach do rozstrzygnięcia potrzebne były cztery sety. Ostatecznie lepsi od Argentyny okazali się Canarinhos (3:1). W pierwszym ćwierćfinale mistrzostw świata siatkarzy rozgrywanym w Gliwicach oglądaliśmy derby Ameryki Południowej, które były jednocześnie rewanżem za igrzyska w Tokio. Tam w meczu o brąz Argentyńczycy pokonali Brazylijczyków 3:2.

Argentyna – Brazylia 1:3 (16:25, 25:23, 22:25, 21:25)

Argentyna: Conte, Loser, Lima, Palacios, De Cecco, Ramos, Danani (libero) oraz Sanchez, Koukartsev, Vicentin,

Brazylia: Wallace, Leal, Fernando, Lucas, Lucarelli, Flavio, Thales (libero) oraz Bruno, Roque, Adriano, Fernandes

 

Polscy siatkarze wystawili nerwy swoich kibiców na straszliwą próbę! W ćwierćfinale mistrzostw świata najpierw wygrali dwa sety z drużyną USA, potem dwa przegrali. Zwycięstwo i grę o medale zapewnili sobie dopiero w dramatycznym tie-breaku.

Polska – USA 3:2 (25:20, 27:25, 21:25, 22:25 15:12)

Polska: Marcin Janusz, Bartosz Kurek, Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka, Jakub Kochanowski, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (libero) oraz Grzegorz Łomacz, Łukasz Kaczmarek, Tomasz Fornal, Jakub Popiwczak (libero).

USA: Micah Christenson, Matthew Anderson, Torey Defalco, Aaron Russell, David Smith, Taylor Averill, Erik Shoji (libero) oraz Garrett Muagututia, Jeffrey Jendryk, Kyle Russell, Kyle Ensing.

Półfinały tegorocznych mistrzostw świata w siatkówce odbędą się w katowickim Spodku w najbliższą sobotę, 10 września. FIVB poinformowała, że jako pierwsze na boisko wyjdą reprezentacje Polski i Brazylii.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 18:00. Dopiero po nim, w tej samej hali, zostanie rozegrany drugi półfinał pomiędzy Włochami i Słowenią (start o godz. 21:00).

 

 

F1:

Miał być wielki sojusz i transakcja warta setki miliony dolarów, a tymczasem rozmowy zakończyły się fiaskiem. Porsche w piątek oficjalnie potwierdziło, że nie osiągnęło porozumienia z Red Bull Racing ws. nawiązania partnerstwa w F1 od roku 2026. Od wielu miesięcy dwie marki należące do grupy VolkswagenPorsche i Audi, szykowały się do wejścia do Formuły 1. Bardziej skonkretyzowane były plany firmy ze Stuttgartu, która była już po słowie z Red Bull Racing. Do sieci wyciekły nawet dokumenty, z których wynikało, że Niemcy mieli nabyć 50 proc. udziałów w zespole z Milton Keynes. Cała transakcja miała opiewać na kilkaset milionów dolarów. W ostatniej chwili Red Bull zmienił zasady gry. Christian Horner i Helmut Marko zażądali gwarancji niezależności dla zespołu. “Czerwone byki” oczekiwały też wyższej kwoty za nabycie udziałów przez Porsche, argumentując to wzrostem wartości ekipy. Porsche w tej sytuacji wycofało się z transakcji. Niemiecka marka nie mogła sobie pozwolić na sytuację, w którą zainwestuje kilkaset milionów dolarów w F1, a nie będzie miała prawa głosu i wpływu na kluczowe decyzje nie tylko w zespole, ale również w dyscyplinie.

 

 

SEC:

Robert Kubica w drugim treningu WEC przed 6h Fuji był jeszcze szybszy. Po raz kolejny to Polak okazał się najlepszym kierowcą w szeregach Prema Orlen Team. Włoska załoga awansowała też w “generalce” klasy LMP2. Podczas gdy w Polsce mieliśmy godziny poranne, kierowcy w Japonii szykowali się do popołudniowej sesji treningowej WEC przed 6h Fuji. Bardzo dobrze w drugim treningu wypadł Robert Kubica, który ponownie był najszybszym zawodnikiem w szeregach Prema Orlen Team. Krakowianin podkręcił tempo względem porannej sesji, osiągają czas 1:32.978. Włoska załoga, oznaczona numerem 9, w klasyfikacji popołudniowego treningu zajęła siódme miejsce w klasie LMP2. Z ekipy Kubicy docierają jednak wieści, że piątek został poświęcony na pracę pod kątem wyścigu. Prema Orlen Team musi odpowiednio ustawić samochód i poszukać właściwych ustawień, bo po raz pierwszy w swojej historii zameldowała się w Japonii i nie dysponuje danymi z lat ubiegłych. Robert Kubica był najbardziej zapracowanym kierowcą w szeregach Premy. Po piątkowych przejazdach na liczniku Polaka pojawiło się 37 okrążeń. Nieco mniejszy dystans pokonali Louis Deletraz (26) oraz Lorenzo Colombo (21).

 

 

Kolarstwo:

Belg Remco Evenepoel (Quick-Step Alpha Vinyl) wygrał na przełęczy Piornal 18. etap wyścigu kolarskiego Vuelta a Espana i umocnił się na pozycji lidera. Na mecie wyprzedził o dwie sekundy swojego najgroźniejszego rywala Hiszpana Enrica Masa (Movistar). Na końcowych metrach Evenepoel i Mas doścignęli ostatniego z 42 uczestników ucieczki – doświadczonego Holendra Roberta Gesinka (Jumbo-Visma), który zajął trzecie miejsce. W klasyfikacji generalnej Belg wyprzedza Masa o dwie minuty i siedem sekund. Trzeci jest kolejny Hiszpan Juan Ayuso (UAE Team Emirates), którego strata zwiększyła się do 5.14.

 

Holenderka Annemiek van Vleuten z ekipy Movistar wygrała po samotnym finiszu w miejscowości Colindres drugi etap i została liderką wyścigu kolarskiego Ceratizit Challenge by La Vuelta. Katarzyna Niewiadoma (Canyon-SRAM) zajęła szóste miejsce. Van Vleuten popisała się skuteczną ucieczką, uzyskując na mecie 2.16 przewagi nad dotychczasową liderką, Włoszką Elisą Longo Borghini (Trek-Segafredo), finiszującą na czele grupy trzech zawodniczek. Niewiadoma, trzecia w tegorocznym Tour de France, dojechała do mety w drugiej grupie, tracąc 2.50.

 

 

LA:

Podczas finałowego mityngu Diamentowej Ligi w Zurychu nie zabrakło znakomitych wyników. Polacy nie byli w stanie walczyć o czołowe miejsca. Najlepiej z Biało-Czerwonych spisała się Natalia Kaczmarek. Dwie reprezentantki Polski oglądaliśmy w finałowym mityngu Diamentowej Ligi w biegu na 400 metrów: srebrną medalistkę mistrzostw Europy, Natalię Kaczmarek, a także brązową medalistkę – Annę Kiełbasińską. Główną rolę odegrały jednak Dominikanki – na czele z Marileidy Paulino, która złamała granicę 49 sekund i z czasem 48,99 pobiła rekord kraju. To najlepszy wynik w tym sezonie. Kaczmarek wpadła na metę jako piąta 50,74 s, a tuż za nią znalazła się Kiełbasińska – 50,93 s.

Tobi Amusan ustanowiła rekord mityngu w biegu na 100 metrów przez młotki, triumfując z czasem 12,29 s. Siódme miejsce zajęła Pia Skrzyszowska (12,72 s).

W Zurychu oglądaliśmy także Michała Rozmysa – dziesiąte miejsce w biegu na 1500 metrów (3:34,80), a także Damiana Czykiera – siódma lokata w rywalizacji na 110 metrów przez płotki (13,65 s).

Po raz kolejny kapitalnie w skoku o tyczce spisał się Armand Duplantis. Szwed w drugim podejściu zaliczył 6,07 m i ustanowił nowy rekord mityngu.

 

 

Boks:

Krzysztof Głowacki (32-3, 20 KO) został wyznaczony do walki o tytuł mistrza Europy w wadze junior ciężkiej. Pięściarz z Wałcza może się zmierzyć z Dylanem Bregeonem (12-2-1, 3 KO). Szansa przed Polakiem otworzyła się dzięki zwakowaniu tytułu przez Anglika Chrisa Billama-Smitha. Do 19 września Europejska Unia Boksu dała obozom Głowackiego i Bregeona czas do negocjacji w sprawie organizacji walki. Krzysztof Głowacki ostatni pojedynek stoczył w kwietniu. 36-latek w rodzinnym Wałczu pokonał przed czasem Francisco Rivasa Ruiza.

Opracował: Sławek Sobczak